Pielęgniarka radzi

Pan Otto „wędruje” wieczorem po domu, jakby czegoś szukał

Autor Iwona Przybyło,

Podopieczny „wędruje” po domu niemal całe noce. Tak zaczęła rozmowę Pani Krysia – opiekunka seniora cierpiącego na demencję. „Pan Otto czegoś szuka, ale nie jest w stanie powiedzieć, o co chodzi. Chodzę za nim i próbuję mu pomóc, ale mi się nie udaje. W końcu pomyślałam, że skorzystam ze wsparcia i postanowiłam zadzwonić” – dodała po chwili.

O tym, że podopieczni „wędrują” słyszę od opiekunów bardzo często. Z punktu widzenia opiekuna, to bardzo uciążliwa sytuacja :(

Zanim przejdę do mojej porady, wyjaśnię, czym tak naprawdę jest „wędrowanie”. To, czego doświadcza Pan Otto, fachowo nazywa się zespołem zachodzącego słońca, który objawia się gorszym nastrojem – podopieczni są niespokojni, roztargnieni, krzyczą. Osoby, cierpiące na demencję gorzej reagują na mniejszą ilość promieni słonecznych. Dzieje się tak dlatego, że ze względu na chorobę, postrzegają rzeczywistość inaczej niż my. Zdrowi ludzie, gdy robi się ciemniej, po prostu zapalają światło i funkcjonują bez problemu. Osoba z demencją może odbierać zmierzch jako całkowitą ciemność. 

Prawdopodobnie Pan Otto „wędruje”, ponieważ nie czuje się komfortowo i czegoś mu brakuje – tak naprawdę niczego nie szuka. Co Pani Krysia może zrobić w takiej sytuacji? Poradziłam jej, żeby starała się zbudować poczucie bezpieczeństwa. Jeśli to możliwe musi uspokoić podopiecznego, np. może zaprowadzić go do jego ulubionego pokoju. Warto też postarać się o zredukowanie hałasu i nieporządku w pomieszczeniu. Kolejna sprawa to zadbanie o odpowiednie oświetlenie. Pani Krysia powinna zapalić światło, nawet jeśli wydaje jej się, że w pomieszczeniu jest jasno. Niestety objawy będą narastać, gdy podopieczny nie będzie widział, gdzie się znajduje. Dobre oświetlenie może zdziałać naprawdę wiele! :)

Co ważne – jeśli nie zadbamy o poczucie bezpieczeństwa, zachowanie podopiecznego może przerodzić się w agresję.

Dobrze, że Pani Krysia odważyła się i zadzwoniła do mnie z tym problemem :) Po moich wyjaśnieniach lepiej rozumie zachowanie swojego podopiecznego. Dzięki temu może go uważniej obserwować. Gdy zauważy pierwsze oznaki niepokoju u seniora, może szybciej zareagować.

Zachęcam Was też do przeczytania mojego artykułu na stronie Akademii Opiekunów pt. „Znajdź mnie tam, gdzie ja jestem. O wędrowaniu  osób z demencją”, gdzie piszę więcej o tym zjawisku. 

porada_3

Czy Wasi podopieczni „wędrują” wieczorami? Jak sobie z tym radzicie? Napiszcie w komentarzu! :)

Przypominam, że codziennie od poniedziałku do piątku można do mnie zadzwonić po poradę. Numer telefonu znajdziecie w Liście wyjazdowym, a więcej o dyżurze pielęgniarskim przeczytacie TUTAJ.

Pozdrawiam Was ciepło!

Iwonka Przybyło

 


Dodaj komentarz

Na podany adres e-mail zostanie wysłany link potwierdzający dodanie komentarza. Adres e‑mail nie będzie prezentowany na stronie.