Praca dla opiekunek w Niemczech

+48 12 341 15 15
Dzwoń 7 dni w tygodniu!

Praca dla opiekunek w Niemczech

Brzmi w trzcinie

Kochacie lato? Jasne! Kojarzy się dobrze. Słońce, urlop, swoboda.

Jest też druga strona letnich przygód. Chrząszcze uaktywnione – nie tylko w Szczebrzeszynie. Komary atakują. Muchy natrętnie przelatują, nie dają się upolować. Kleszcze straszą w trawach potęgując insektofobię. Jak przetrwać? Jak utrzymać całe to towarzystwo w bezpiecznej odległości? Zrelaksować się spokojnie w ogrodzie na tarasie, na balkonie, pospacerować po łące?

W aptekach i drogeriach są dostępne różne środki zabezpieczające nas przed insektami – mamy wybór. Jakie są natomiast wypróbowane sposoby naturalne? Podaję kilka sposobów.

Olejki na pomoc

Insekty odstraszają zapachy niektórych olejków eterycznych: lawendowego, cedrowego, cytronelli, lemongrasowego, bergamotowego, szałwiowego, goździkowego, eukaliptusowego. Kilka kropel wymienionych olejków (niekoniecznie wszystkich naraz) dodać do lampki, świecy zapachowej i już mamy ochronę. Dym nasączony zapachem olejków pozwoli niepożądane towarzystwo utrzymać z daleka. Za to dla większości z nas powyższe aromaty są przyjemne. Możemy również skropić olejkami (oszczędnie! żeby głowa nie rozbolała) obuwie, obicia krzeseł itd., by "zaznaczyć" strefę wolną od brzęczących gości.

Krem przeciwko owadom

Krem zabezpieczający, który z łatwością można zrobić samemu w domu

Olej kokosowy znacie? Jest już ogólnie dostępny w Polsce i w Niemczech. Tak na marginesie przypominam, że włączony do diety zapobiega chorobie Alzheimera.

Jest dobry do skóry jako krem i można na jego bazie zrobić krem ochronny przed insektami.

30-40 g oleju kokosowego dać do małego garnuszka i na małym palniku rozpuścić. Dodać 5 kropel wyżej wymienionych olejków eterycznych olejków eterycznych. Przed wyjściem w tereny zielone nasmarować skórę.

Spray antyinsektowy

Można również zrobić samemu spray antyinsektowy.

10-20 kropli olejków jak wyżej rozpuścić w 3 ml alkoholu etylowego 70%, dodać 90-100 ml wody destylowanej. Wszystko zmieszać, dać do butelki z rozpylaczem. Przed wyjściem skropić włosy, ubranie, torbę, plecak, wetrzeć odrobinę w twarz – nie spryskiwać bezpośrednio.

Trzeba wiedzieć, że komary lgną do ciał spoconych. Nadmierne pocenie hamuje herbatka z szałwii, która działa jak antyperspirant. Trzeba też zwrócić uwagę na dietę: komary unikają osób, które mają wystarczający poziom witaminy B.

Co pomaga na łące?

Naturalnymi środkami, które możemy spotkać na łące są: kwiaty stokrotki pospolitej, liście szczawiu i przede wszystkim liście babki lancetowatej. Zrywamy, rozcieramy i przykładamy na zaatakowane miejsce. Z ogrodu takie samo działanie ma sok z natki pietruszki.

Swędzenie i ból po ukąszeniu owadów koi strumień zimnej wody.

Na ukąszenia rewelacyjny jest sok z cebuli, czosnku, pora, mięty pieprzowej.

Tyle. Spotkań bezpośrednich z kleszczami, osami, bąkami i temu podobnymi nie życzę. W niemieckich aptekach i drogeriach są oczywiście dostępne środki "gegen Zecken" i temu podobnymi.

Najsympatyczniejszy jest oczywiście chrząszcz w trzcinie w Szczebrzeszynie, który jest absolutnie nieszkodliwy, tylko cudzoziemców straszy.

Kto Szczebrzeszyn zna, wie że stoi cudny pomnik chrząszcza nad strumieniem ze skrzypcami i chrząszcz tam sobie brzmi, brzmi, brzmi...

Jak będziecie w okolicy, koniecznie go musicie odwiedzić!

 

Henia Janik

Henryka Janik
O mnie
Henryka Janik
Czyli jestem jedną z was - opiekunką, która zaczęła jeździć do Niemiec przeszło 7 lat temu. Miałam 27-podopiecznych. Tak jak wy - wyjechałam do pracy za Odrę, bo... kredyty, pętla finansowa, utrata pracy, operacja męża, a tu nie ma pieniędzy, trzeba skończyć rozpoczętą budowę domu, dzieci chcą studiować a ty chcesz, żeby w życiu miały lepiej... Albo chciałaś po prostu uciec od sytuacji, która wydawała ci się nie-do-wytrzymania i liczyłaś na to, że jak odskoczysz gdzieś dalej, sytuacja może zmieni się na lepsze... Tak było? A może miałaś jeszcze zupełnie inny powód, aby podjąć taką pracę? czytaj więcej »

O mnie

Henryka Janik
O mnie
Henryka Janik
Czyli jestem jedną z was - opiekunką, która zaczęła jeździć do Niemiec przeszło 7 lat temu. Miałam 27-podopiecznych. Tak jak wy - wyjechałam do pracy za Odrę, bo... kredyty, pętla finansowa, utrata pracy, operacja męża, a tu nie ma pieniędzy, trzeba skończyć rozpoczętą budowę domu, dzieci chcą studiować a ty chcesz, żeby w życiu miały lepiej... Albo chciałaś po prostu uciec od sytuacji, która wydawała ci się nie-do-wytrzymania i liczyłaś na to, że jak odskoczysz gdzieś dalej, sytuacja może zmieni się na lepsze... Tak było? A może miałaś jeszcze zupełnie inny powód, aby podjąć taką pracę? czytaj więcej »

Najpopularniejsze wpisy

Biała Maria szlocha w piwnicy
Kolekcje reklamówek, zapalniczek, długopisów, hotelowe mydełka, jednorazówki szamponów, próbki perfum – wszystko skrzętnie skrywane na wypadek… Na wypadek czego? Niespodziewanego kataklizmu? Kto w takim wypadku pomyśli o próbce perfum Jil Sander? więcej »
2018-08-30
Krótki donos o dziadostwie
Najpierw męska decyzja. Albo ja, albo one. Powiedz "Nie!" długom i pętli, w którą się zaplątałeś. Nie zwalaj winy na rząd, osoby postronne, dzieciństwo i temu podobne okoliczności łagodzące. więcej »
2018-10-01
Lepiej potopić
Nie potrafię powiedzieć po niemiecku. Opowiem pani po polsku co bym zrobił, gdybym wygrał milion euro. Z milionem euro w kieszeni nie zamierzał kupić pozłacanego porsche, jachtu, temu podobnych zabawek. więcej »
2017-09-04

Dodaj komentarz

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację polityki ciasteczek i polityki prywatności.

Zostaw swój numer - oddzwonimy