Praca dla opiekunek w Niemczech

Zadzwoń do nas
+48 12 341 15 15

Praca dla opiekunek w Niemczech

Wybaczam wam!

Drzwi nagle otworzyły się na oścież. Głowy wszystkich uniosły się znad talerzy z grzybową i skierowały w tamtym kierunku. Nieoczekiwany wędrowiec?

Burek! Burek! Burek! – wrzasnęły radośnie dzieci.

W drzwiach pojawił się pies z oszronionym łańcuchem i płatami topniejącego śniegu na szarej sierści. Machał radośnie ogonem jakby chciał powiedzieć: "Wybaczam wam!"
Wybaczam i nie chcę pamiętać, żeście mnie oddali w obce-dobre ręce. Wybaczam!

Burek był psem mojego wczesnego dzieciństwa. Szary, z sierścią sztywną jak szczotka ryżowa. Trochę przypominał wyrośniętego jamnika, który miał aspiracje na owczarka. Był mądrym, oddanym kundlem, z jedyną skazą w swoim CV – podkradał jajka z babcinego kurnika. Na początku nikt tego nie wiedział. Padały podejrzenia na Anonimowego Lisa, na Anonimową Kunę, ale Burek? Ta szaro-bura poczciwina? To niemożliwe. Razu pewnego, że tak powiem sprawa się rypła. Naoczni świadkowie nakryli Burka jak delikatnie ściągał kwokę z gniazda, przegryzał z chrzęstem jajka, wylizywał, a potem sadzał kurę z powrotem na gniazdo. Pełna kultura.

Nad losem Burka zakłębiły się czarne chmury. Rada w radę oddano go do gospodarza w sąsiedniej wsi. Tam Burek odkrył w sobie powołanie do pasterstwa i opiekował się z oddaniem owcami (mimo, że nie znosiły jajek) nowego właściciela. W zabielony śniegiem wigilijny wieczór przywędrował na stare śmieci, sprawiając wszystkim bez wyjątku ogromną uciechę.
Przywołując z pamięci losy Burka i radość z jego nieoczekiwanego powrotu, doszłam do wniosku, że najpiękniejsze chwile w naszym życiu są darami, które nic nie kosztują. Sęk w tym, żeby ich nie przegapić, uchwycić i trzymać w pamięci. Od czasu do czasu wyciągnąć: zachód słońca nad jeziorem, widok gór, łąki naszego dzieciństwa, pierwszy uśmiech dziecka. Małe-wielkie szczęścia ze szkatułki pamięci. Jakie mogą być cenne w gorszych chwilach!

Życzę Wam wszystkich takich ciepłych refleksji w nadchodzących dniach w gronie najbliższych!

Tutaj jedno z nich: https://pamietamyoogrodach.pl/ludzie-ptaki-i-ludzie-drzewa/  

Henryka Janik
O mnie
Henryka Janik
Czyli jestem jedną z was - opiekunką, która zaczęła jeździć do Niemiec przeszło 7 lat temu. Miałam 27-podopiecznych. Tak jak wy - wyjechałam do pracy za Odrę, bo... kredyty, pętla finansowa, utrata pracy, operacja męża, a tu nie ma pieniędzy, trzeba skończyć rozpoczętą budowę domu, dzieci chcą studiować a ty chcesz, żeby w życiu miały lepiej... Albo chciałaś po prostu uciec od sytuacji, która wydawała ci się nie-do-wytrzymania i liczyłaś na to, że jak odskoczysz gdzieś dalej, sytuacja może zmieni się na lepsze... Tak było? A może miałaś jeszcze zupełnie inny powód, aby podjąć taką pracę? czytaj więcej »

O mnie

Henryka Janik
O mnie
Henryka Janik
Czyli jestem jedną z was - opiekunką, która zaczęła jeździć do Niemiec przeszło 7 lat temu. Miałam 27-podopiecznych. Tak jak wy - wyjechałam do pracy za Odrę, bo... kredyty, pętla finansowa, utrata pracy, operacja męża, a tu nie ma pieniędzy, trzeba skończyć rozpoczętą budowę domu, dzieci chcą studiować a ty chcesz, żeby w życiu miały lepiej... Albo chciałaś po prostu uciec od sytuacji, która wydawała ci się nie-do-wytrzymania i liczyłaś na to, że jak odskoczysz gdzieś dalej, sytuacja może zmieni się na lepsze... Tak było? A może miałaś jeszcze zupełnie inny powód, aby podjąć taką pracę? czytaj więcej »

Najpopularniejsze wpisy

Biała Maria szlocha w piwnicy
Kolekcje reklamówek, zapalniczek, długopisów, hotelowe mydełka, jednorazówki szamponów, próbki perfum – wszystko skrzętnie skrywane na wypadek… Na wypadek czego? Niespodziewanego kataklizmu? Kto w takim wypadku pomyśli o próbce perfum Jil Sander? więcej »
2018-08-30
Krótki donos o dziadostwie
Najpierw męska decyzja. Albo ja, albo one. Powiedz "Nie!" długom i pętli, w którą się zaplątałeś. Nie zwalaj winy na rząd, osoby postronne, dzieciństwo i temu podobne okoliczności łagodzące. więcej »
2018-10-01
Lepiej potopić
Nie potrafię powiedzieć po niemiecku. Opowiem pani po polsku co bym zrobił, gdybym wygrał milion euro. Z milionem euro w kieszeni nie zamierzał kupić pozłacanego porsche, jachtu, temu podobnych zabawek. więcej »
2017-09-04

Dodaj komentarz

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację polityki ciasteczek i polityki prywatności.

Kliknij i zadzwoń +48 12 341 15 15