Praca dla opiekunek w Niemczech

+48 12 341 15 15
Zadzwoń już teraz!

Praca dla opiekunek w Niemczech

Szybko przyzwyczajacie się do nowego miejsca? Może macie jakieś swoje sposoby, żeby poczuć się "jak u siebie w domu"? Nie mam na myśli domu jako domu z cegieł, pustaków, bali.

Dom jest czymś więcej niż budynkiem wzniesionym za kredyt, który trzeba spłacać. Dom to atmosfera w środku, niekoniecznie musi być elegancki salon z kominkiem, czasami jest skromna chatka, ale z chatki może emanować to "coś". Ciepło, klimacik, dusza domu, nasze miejsce, nasz bałaganik i specyficzny zapach (każdy dom, mieszkanie, pomieszczenie itd. nabiera z czasem niepowtarzalnego, właściwego dla siebie zapachu). Życie "przemieszczacza" właściwie prowadzę od zarania. Trudno też niektórym uwierzyć, że nie marzę, ani nie przepadam za egzotycznymi podróżami. Szybko przyzwyczajam się do nowych miejsc, pomimo świadomości, że one "moje" nie są i nie będą. Są przechodnie, na chwilę, na tymczasem. W oswajaniu pomaga mi mój osobisty kubek z bolesławieckiej porcelany i mieszanka ulubionej herbaty zielonej z białą. Choć kubek jest duży, a ja uważam zawsze na minimum bagażu, biorę go z sobą zawsze. Daje mi poczucie bezpieczeństwa. Pierwsza herbata zaparzona na nowym miejscu oznacza dla mnie przymierze z nowym miejscem. Kubek z gorącą herbatą dają mi namiastkę domu.

Drugim elementem jest kot albo jakiekolwiek zwierzę domowe. Uwielbiałam koty w domach podopiecznych. Czasami przychodziły koty z sąsiedztwa. Koty mają to do siebie, że mają kilka domów, choć właścicielowi, niby temu, który kotu zafundował czip, wydaje się, że on kotem zarządza w czasie i przestrzeni. Nic z tego! Umiłowanie kota do wolności, niezależności oraz kanap w obcych mieszkaniach jest nieprzewidywalne! Kot wychodzi, kiedy chce i wraca, kiedy chce. Chyba, że nie wolno mu wychodzić, co jest sprzeczne z jego kocią naturą.

Lubiłam też opiekować się psami podopiecznych, choć wiązało się to z dodatkowym zajęciem, ale dla mnie oznaczało coś w rodzaju zadomowienia. Wychodzę z psem, czyli jestem jak u siebie w domu...

A co wam daje poczucie bezpieczeństwa w obcym domu? W podróży?

Henia Janik

Henryka Janik
O mnie
Henryka Janik
Czyli jestem jedną z was - opiekunką, która zaczęła jeździć do Niemiec przeszło 7 lat temu. Miałam 27-podopiecznych. Tak jak wy - wyjechałam do pracy za Odrę, bo... kredyty, pętla finansowa, utrata pracy, operacja męża, a tu nie ma pieniędzy, trzeba skończyć rozpoczętą budowę domu, dzieci chcą studiować a ty chcesz, żeby w życiu miały lepiej... Albo chciałaś po prostu uciec od sytuacji, która wydawała ci się nie-do-wytrzymania i liczyłaś na to, że jak odskoczysz gdzieś dalej, sytuacja może zmieni się na lepsze... Tak było? A może miałaś jeszcze zupełnie inny powód, aby podjąć taką pracę? czytaj więcej »

O mnie

Henryka Janik
O mnie
Henryka Janik
Czyli jestem jedną z was - opiekunką, która zaczęła jeździć do Niemiec przeszło 7 lat temu. Miałam 27-podopiecznych. Tak jak wy - wyjechałam do pracy za Odrę, bo... kredyty, pętla finansowa, utrata pracy, operacja męża, a tu nie ma pieniędzy, trzeba skończyć rozpoczętą budowę domu, dzieci chcą studiować a ty chcesz, żeby w życiu miały lepiej... Albo chciałaś po prostu uciec od sytuacji, która wydawała ci się nie-do-wytrzymania i liczyłaś na to, że jak odskoczysz gdzieś dalej, sytuacja może zmieni się na lepsze... Tak było? A może miałaś jeszcze zupełnie inny powód, aby podjąć taką pracę? czytaj więcej »

Najpopularniejsze wpisy

Krótki donos o dziadostwie
Najpierw męska decyzja. Albo ja, albo one. Powiedz "Nie!" długom i pętli, w którą się zaplątałeś. Nie zwalaj winy na rząd, osoby postronne, dzieciństwo i temu podobne okoliczności łagodzące. więcej »
2018-10-01
Biała Maria szlocha w piwnicy
Kolekcje reklamówek, zapalniczek, długopisów, hotelowe mydełka, jednorazówki szamponów, próbki perfum – wszystko skrzętnie skrywane na wypadek… Na wypadek czego? Niespodziewanego kataklizmu? Kto w takim wypadku pomyśli o próbce perfum Jil Sander? więcej »
2018-08-30
Lepiej potopić
Nie potrafię powiedzieć po niemiecku. Opowiem pani po polsku co bym zrobił, gdybym wygrał milion euro. Z milionem euro w kieszeni nie zamierzał kupić pozłacanego porsche, jachtu, temu podobnych zabawek. więcej »
2017-09-04

Dodaj komentarz

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację polityki ciasteczek i polityki prywatności.

Zostaw swój numer - oddzwonimy