Oswajanie

Autor Henia Janik,

Szybko przyzwyczajacie się do nowego miejsca? Może macie jakieś swoje sposoby, żeby poczuć się "jak u siebie w domu"? Nie mam na myśli domu jako domu z cegieł, pustaków, bali.

Dom jest czymś więcej niż budynkiem wzniesionym za kredyt, który trzeba spłacać. Dom to atmosfera w środku, niekoniecznie musi być elegancki salon z kominkiem, czasami jest skromna chatka, ale z chatki może emanować to "coś". Ciepło, klimacik, dusza domu, nasze miejsce, nasz bałaganik i specyficzny zapach (każdy dom, mieszkanie, pomieszczenie itd. nabiera z czasem niepowtarzalnego, właściwego dla siebie zapachu). Życie "przemieszczacza" właściwie prowadzę od zarania. Trudno też niektórym uwierzyć, że nie marzę, ani nie przepadam za egzotycznymi podróżami. Szybko przyzwyczajam się do nowych miejsc, pomimo świadomości, że one "moje" nie są i nie będą. Są przechodnie, na chwilę, na tymczasem. W oswajaniu pomaga mi mój osobisty kubek z bolesławieckiej porcelany i mieszanka ulubionej herbaty zielonej z białą. Choć kubek jest duży, a ja uważam zawsze na minimum bagażu, biorę go z sobą zawsze. Daje mi poczucie bezpieczeństwa. Pierwsza herbata zaparzona na nowym miejscu oznacza dla mnie przymierze z nowym miejscem. Kubek z gorącą herbatą dają mi namiastkę domu.

Drugim elementem jest kot albo jakiekolwiek zwierzę domowe. Uwielbiałam koty w domach podopiecznych. Czasami przychodziły koty z sąsiedztwa. Koty mają to do siebie, że mają kilka domów, choć właścicielowi, niby temu, który kotu zafundował czip, wydaje się, że on kotem zarządza w czasie i przestrzeni. Nic z tego! Umiłowanie kota do wolności, niezależności oraz kanap w obcych mieszkaniach jest nieprzewidywalne! Kot wychodzi, kiedy chce i wraca, kiedy chce. Chyba, że nie wolno mu wychodzić, co jest sprzeczne z jego kocią naturą.

Lubiłam też opiekować się psami podopiecznych, choć wiązało się to z dodatkowym zajęciem, ale dla mnie oznaczało coś w rodzaju zadomowienia. Wychodzę z psem, czyli jestem jak u siebie w domu...

A co wam daje poczucie bezpieczeństwa w obcym domu? W podróży?

Henia Janik


Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Na podany adres e-mail zostanie wysłany link potwierdzający dodanie komentarza. Adres e‑mail nie będzie prezentowany na stronie.