Wyjedź do Niemiec bezpiecznie i komfortowo ATERIMA Busem.
Rekrutacja i zatrudnienie on-line bez konieczności wychodzenia z domu. Aplikuj
Najlepsze oferty od pracodawcy nr 1 w rankingu Opiekunek24.pl
Aż 98% zadowolonych Opiekunów ze współpracy z nami – dołącz do nas!
Bezpieczna praca w pandemii w ATERIMA MED – mamy 6 gwarancji bezpieczeństwa!
W tym momencie 9 Opiekunek przegląda oferty pracy ATERIMA MED
Mamy dopasowane oferty - wyjedź na zlecenie do Niemiec na jak długo chcesz!
W ciągu ostatnich 2 godzin godzin aplikowało już 5 Opiekunów.
Współpracując z nami otrzymasz możliwość uczestnictwa w certyfikowanych szkoleniach.
Oferujemy dedykowany program szkolenia tylko dla Opiekunów ATERIMA MED
Dołącz do grona najlepszych Opiekunek i odbieraj premie do wynagrodzenia.
Tylko dla Opiekunów ATERIMA MED - profesjonalne wsparcie Zespołu Pielęgniarskiego!
Rozwijaj kompetencje językowe i zarabiaj więcej! Korzystaj z kursów języka niemieckiego!
ATERIMA MED – numer 1 wśród firm z branży opieki na seniorami w rankingu Opiekunek24.pl
Dołącz do grona zadowolonych Opiekunów ATERIMA MED.
Blisko 1000 sprawdzonych ofert czeka na Ciebie. Aplikuj
Teraz najwyższe premie – sprawdź oferty i wyjedź z ATERIMA MED.
U nas to Ty wybierasz zlecenie! Blisko 1000 ofert czeka na Ciebie. Aplikuj Z nami zyskasz wysokie zarobki + PREMIE. Zawsze terminowe wypłaty. Aplikuj

Praca dla opiekunek w Niemczech

+48 12 341 15 15
Zadzwoń już teraz!

Praca dla opiekunek w Niemczech

Potem może nie nastąpić

Straciliście kiedyś pracę? Zakładam, że jest to doświadczenie w dzisiejszym świecie powszechne. Do miłych nie należy. Może być jednak życiowym przełomem.

I co pani teraz zrobi? Zapytał mnie szef, oznajmiwszy uprzednio, że już umowy ze mną nie podpisze. Do śmiechu mi nie było, wręcz przeciwnie, zebrałam się jednak w sobie odpowiadając na zadane pytanie, że "świat to miliony możliwości" i zamierzam się rozejrzeć tu i ówdzie.

Zdanie wypowiedziane wtedy ot tak, by stłumić rozpacz (co ja teraz zrobię?), stało się moim mottem życiowym.

Czy chcemy te możliwości dostrzegać, czy w dalszym ciągu cierpimy na zespół "wymózkozy" wymiawiając się brakiem tego i owego. Odkładamy nasze ubrania na "lepsze okazje", realizację marzeń do bardziej łaskawszych czasów. Jakich czasów? Jakich "na potem"?

Niemożliwe! Nie! To nieprawda! Ze mną będzie inaczej! Przemykają nam takie myśli wstydliwe przy pierwszym zderzeniu. Zderzeniu ze starością, chorobą, niedołęstwem. Myśli nie wypowiadamy na głos. Nie wypada. Boimy się własnego głosu. Chcemy być dobrze wychowani. Po kilku godzinach sytuacja normalnieje dla nas. Przyswajamy informację, że ten ktoś, którym się opiekujemy jest niesprawny, nie słyszy, nie widzi, tu ma coś sparaliżowane, podłącza się go do różnych rurek, a tam się odłącza i wypróżnia. Ale sytuacja jest w dalszym ciągu abstrakcyjna. Nas nie dotyczy, nam się to nie przytrafi. Słusznie, że zaprzeczamy mentalnie, inaczej człowiek by zwariował od myślenia, co się może zdarzyć.

Bać się? Nic z tego dobrego nie wyniknie. Raczej przesunąć hierarchię ważności, uświadomić sobie, że "potem" może nie nastąpić!

Dzisiaj jest najważniejsze. Ja się tego nauczyłam w opiekuńczości. Budzimy się i poruszamy rękami, nogami, odkręcamy kran. Woda płynie (w wielu miejscach nie ma takiego luksusu). Wdzięczność! Przypominam sobie każdego ranka to zdanie "Świat to miliony możliwości!"(Nie mam pojęcia skąd mi się to wtedy o wzięło!).

Na głos trzeba powiedzieć do samego siebie jak Kubuś Puchatek, że dzisiejszy dzień jest moim ulubionym.

Henia Janik

O autorce

Henryka Janik
Henryka Janik
O autorce
Henryka Janik
Czyli jestem jedną z was - opiekunką, która zaczęła jeździć do Niemiec przeszło 7 lat temu. Miałam 27-podopiecznych. Tak jak wy - wyjechałam do pracy za Odrę, bo... kredyty, pętla finansowa, utrata pracy, operacja męża, a tu nie ma pieniędzy, trzeba skończyć rozpoczętą budowę domu, dzieci chcą studiować a ty chcesz, żeby w życiu miały lepiej... Albo chciałaś po prostu uciec od sytuacji, która wydawała ci się nie-do-wytrzymania i liczyłaś na to, że jak odskoczysz gdzieś dalej, sytuacja może zmieni się na lepsze... Tak było? A może miałaś jeszcze zupełnie inny powód, aby podjąć taką pracę? czytaj więcej »

O autorce

Henryka Janik
Henryka Janik
O autorce
Henryka Janik
Czyli jestem jedną z was - opiekunką, która zaczęła jeździć do Niemiec przeszło 7 lat temu. Miałam 27-podopiecznych. Tak jak wy - wyjechałam do pracy za Odrę, bo... kredyty, pętla finansowa, utrata pracy, operacja męża, a tu nie ma pieniędzy, trzeba skończyć rozpoczętą budowę domu, dzieci chcą studiować a ty chcesz, żeby w życiu miały lepiej... Albo chciałaś po prostu uciec od sytuacji, która wydawała ci się nie-do-wytrzymania i liczyłaś na to, że jak odskoczysz gdzieś dalej, sytuacja może zmieni się na lepsze... Tak było? A może miałaś jeszcze zupełnie inny powód, aby podjąć taką pracę? czytaj więcej »

Najpopularniejsze wpisy

Krótki donos o dziadostwie
Najpierw męska decyzja. Albo ja, albo one. Powiedz "Nie!" długom i pętli, w którą się zaplątałeś. Nie zwalaj winy na rząd, osoby postronne, dzieciństwo i temu podobne okoliczności łagodzące. więcej »
2018-10-01
Biała Maria szlocha w piwnicy
Kolekcje reklamówek, zapalniczek, długopisów, hotelowe mydełka, jednorazówki szamponów, próbki perfum – wszystko skrzętnie skrywane na wypadek… Na wypadek czego? Niespodziewanego kataklizmu? Kto w takim wypadku pomyśli o próbce perfum Jil Sander? więcej »
2018-08-30
Wokół jelit uwag kilka
Problemy z jelitami nasi podopieczni mają prawie bez wyjątku – jakby zostały wpisane w ten przedział wiekowy (aczkolwiek są wyjątki). Dzisiaj podam kilka porad zaczerpniętych z niemieckiego czasopisma Landapotheke dotyczących biegunki. Jakie środki domowe radzą stosować niemieccy naturoterapeuci? więcej »
2019-05-20

Dodaj komentarz

Zamów bezpłatne połączenie →

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację polityki ciasteczek i polityki prywatności.