Walizka to całe moje życie

Autor Henia Janik,

My opiekunki, spędzamy więcej czasu poza domem i w podróży, niż ktokolwiek inny, dlatego nasze torby, torebki, kuferki stały się częścią nas.

Słyszałyście taki tekst?

- Co tam pani wiezie w tej torbie, że taka ciężka? (Taksówkarz do mnie.)

Odpowiadam wtedy żartobliwie: "Całe swoje życie!"

Jeśli nie całe, to odrobinę tego, co przypomina mi mój dom. W torbie mam spakowane rzeczy, których używam przez kilka tygodni, a czasami miesięcy.
Mimo  prób podejmowanych za każdym razem, by zredukować wagę bagażu, nie udało mi się osiągnąć stanu takiego, jakiego bym sobie życzyła. Torba swoje waży i już! Trudne jest to zadanie - często jedziemy na dwie pory roku i musimy zabrać ciężką, zimową odzież i na zmianę - wiosenno-letnią.

Oprócz ubrania prawie wszystkie zabieramy z sobą laptopa (waży też), nasze okno na świat. Niektóre wiozą książki, aczkolwiek wiele z nas podróżuje już z czytnikami. Krzyżowkowiczki biorą pakiety czasopism. Ulubione kosmetyki, niezbędne leki, mieszanki herbat, których nie możemy kupić w Niemczech itd., itp.. Ja np. zawsze zabieram z mój ulubiony niebieski kubek z bolesławieckiej porcelany i  ulubioną mieszankę herbaty białej z zieloną. Zauważyłam, że prawie wszystkie z nas zabierają jakieś ulubione "niezbędniki" podróżne. I dobrze, z nimi jest nam przyjaźniej, choć przydają wagi...

Zabieranie w podróż zbyt wielu walizek albo jednej bardzo ciężkiej oznacza marnowanie czasu i energii - przeczytałam gdzieś w jakimś poradniku.
Dlatego, po kilku latach podróżowania moje doświadczenia w tym względzie mogę streścić w 3 punktach (na chwilę obecną wariant najbardziej optymalny, choć za każdym razem staram się udoskonalić sztukę pakowania):

1.Mam jedną średniej wielkości torbę na mocnych kółkach.W niej przewożę to swoje, całe życie. I radzę kupić torbę dobrej jakości, bo to trafna inwestycja. Ja zmądrzałam po kupnie taniej, chińskiej torby z marketu - kółka odpadły zanim zdążyłam dojść do przystanku tramwajowego.

2. Malutka torebka przewieszona przez ramię, w której mieszczą się: bilet, portmonetka z dokumentami i pieniędzmi. Torebka musi być na długim pasku, nie może nam "zabierać" ręki, bo:

3 Dodatkowo, kiedy zdamy już bagaż podstawowy zabieramy średniej wielkości torbę z: pledem, poduszeczką, ewentualnie wygodnymi butami na zmianę (by uniknąć puchnięcia nóg), jedzeniem, termosem. etc. Mam jeszcze mały kuferek-kosmetyczkę z: kremem w tubce, drażetkami przeciw chorobie lokomocyjnej, chusteczkami higienicznymi, tymi mokrymi też). Mp3 z muzyką.

Życzę wam bezpiecznych, jak najmniej męczących podróży, wielu miłych, inspirujących ludzi oraz ciepła i optymizmu, bo ten się zawsze opłaca!
Każdy dzień jest może być  podróżą ku światłu! Nie wierzycie? Kliknijcie tutaj.

Henia Janik


Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Na podany adres e-mail zostanie wysłany link potwierdzający dodanie komentarza. Adres e‑mail nie będzie prezentowany na stronie.