Praca dla opiekunek w Niemczech

+48 12 341 15 15
Zadzwoń już teraz!

Praca dla opiekunek w Niemczech

Basia! Basia! Basia Burberry!

Czy ze swojego imienia jesteście zadowolone?

Według mojego rozeznania terenowego większość chciałaby nosić inne imię. Też tak u mnie było. Teraz już godzę się z tym, co mam. Trudno! Nie można mieć wszystkiego, prawda?

Czasami pisałam przy swoim nazwisku jakby to wyglądało, gdybym była Marią, Magdaleną, Martą, Hanną albo Barbarą...

Razu pewnego los się do mnie w tym względzie uśmiechnął, ha!

Niespodziewane pytanie padło w moją stronę kiedy zastanawiałam się, czy kupić czerwoną sukienkę. Nigdy dotąd nie nosiłam czerwieni. Generalnie należę do zdecydowanych osób, jeżeli idzie o ubiór, ale wtedy wahałam się.

- Niech pani ją weźmie! Będzie pani w niej dobrze!Jak pani ma na imię?

Zapytała niespodziewanie dziewczyna namawiająca mnie na kupno sukienki. Razem z koleżanką prowadziły second-hand, który chętnie odwiedzałam. Były plastyczkami z wykształcenia.

Ich ciuchland nie wyglądał jak zwykły ciuchland - miał swój klimat. Z przyjemnością buszowało się między wieszakami pełnymi ciekawych ubrań.

Jak mam na imię? - powtórzyłam zaskoczona. - Dlaczego mnie panie o to pytają?

Pani się ciekawie ubiera! I obie doszłyśmy do wniosku, że pani musi wykonywać jakiś artystyczny zawód. Do pani bardzo pasuje imię "Barbara". Czy zgadłyśmy? Nawet tak panią nazwałyśmy: "Basia Burberry".

Aż zrobiłam krok do tyłu z wrażenia.

Artystyczny zawód nie zgadzał się. Imię piękne, ale też inne.

Zrobiłam wyznanie jak się sprawy mają w rzeczy samej.

Jedynie zgadzał się mój trencz Burberry upolowany kiedyś w łódzkim ciuchlandzie 5 zł sztuka (kupiłam wtedy wszystkie dostępne 3 sztuki). Bardzo lubię go nosić. Zawsze mam wrażenie, że staję się w nim niewidoczna. Taki klasyczny, ponadczasowy fason. Tak klasyczny, że aż nudny. Tylko ta słynna krata pod spodem go zdradza, że ma w sobie coś. Że nadaje się w każdym czasie i przestrzeni. I każdemu w nim do twarzy - nudnemu księgowemu z epoki towarzysza Gomułki, inspektorowi Kojakowi, królowej angielskiej i szaremu człowiekowi, czyli jak się okazało - mnie.

Ależ mnie panie zaskoczyły! Jak ja jestem Basią, to ja tę czerwoną sukienkę biorę! Coś trzeba w życiu zmienić!

Wsiadłam na swój ukochany, stary rower powtarzając w myślach: Basia! Basia! Basia Burberry! Ale niespodzianka!

Przypomniałam sobie o tej zabawnej sytuacji przejeżdżając w tamtym tygodniu przez Katowice. Wkrótce Barbórka, myślałam. Wielka tradycja na Śląsku.Wtedy przypomniałam sobie, że jeden raz w życiu byłam Basią. W Milanówku. W sympatycznym second-handzie dwóch młodych plastyczek.

Tak na marginesie - wszystkie Barbary i Basie, które znam to super babeczki i dlatego z całego serca życzę im moc radości w ich dniu.

Henia Janik

 

Henryka Janik
O mnie
Henryka Janik
Czyli jestem jedną z was - opiekunką, która zaczęła jeździć do Niemiec przeszło 7 lat temu. Miałam 27-podopiecznych. Tak jak wy - wyjechałam do pracy za Odrę, bo... kredyty, pętla finansowa, utrata pracy, operacja męża, a tu nie ma pieniędzy, trzeba skończyć rozpoczętą budowę domu, dzieci chcą studiować a ty chcesz, żeby w życiu miały lepiej... Albo chciałaś po prostu uciec od sytuacji, która wydawała ci się nie-do-wytrzymania i liczyłaś na to, że jak odskoczysz gdzieś dalej, sytuacja może zmieni się na lepsze... Tak było? A może miałaś jeszcze zupełnie inny powód, aby podjąć taką pracę? czytaj więcej »

O mnie

Henryka Janik
O mnie
Henryka Janik
Czyli jestem jedną z was - opiekunką, która zaczęła jeździć do Niemiec przeszło 7 lat temu. Miałam 27-podopiecznych. Tak jak wy - wyjechałam do pracy za Odrę, bo... kredyty, pętla finansowa, utrata pracy, operacja męża, a tu nie ma pieniędzy, trzeba skończyć rozpoczętą budowę domu, dzieci chcą studiować a ty chcesz, żeby w życiu miały lepiej... Albo chciałaś po prostu uciec od sytuacji, która wydawała ci się nie-do-wytrzymania i liczyłaś na to, że jak odskoczysz gdzieś dalej, sytuacja może zmieni się na lepsze... Tak było? A może miałaś jeszcze zupełnie inny powód, aby podjąć taką pracę? czytaj więcej »

Najpopularniejsze wpisy

Krótki donos o dziadostwie
Najpierw męska decyzja. Albo ja, albo one. Powiedz "Nie!" długom i pętli, w którą się zaplątałeś. Nie zwalaj winy na rząd, osoby postronne, dzieciństwo i temu podobne okoliczności łagodzące. więcej »
2018-10-01
Biała Maria szlocha w piwnicy
Kolekcje reklamówek, zapalniczek, długopisów, hotelowe mydełka, jednorazówki szamponów, próbki perfum – wszystko skrzętnie skrywane na wypadek… Na wypadek czego? Niespodziewanego kataklizmu? Kto w takim wypadku pomyśli o próbce perfum Jil Sander? więcej »
2018-08-30
Lepiej potopić
Nie potrafię powiedzieć po niemiecku. Opowiem pani po polsku co bym zrobił, gdybym wygrał milion euro. Z milionem euro w kieszeni nie zamierzał kupić pozłacanego porsche, jachtu, temu podobnych zabawek. więcej »
2017-09-04

Dodaj komentarz

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację polityki ciasteczek i polityki prywatności.

Kliknij i zadzwoń +48 12 341 15 15