Wyjedź do Niemiec bezpiecznie i komfortowo ATERIMA Busem.
Rekrutacja i zatrudnienie on-line bez konieczności wychodzenia z domu. Aplikuj
Najlepsze oferty od pracodawcy nr 1 w rankingu Opiekunek24.pl
Aż 98% zadowolonych Opiekunów ze współpracy z nami – dołącz do nas!
Bezpieczna praca w pandemii w ATERIMA MED – mamy 6 gwarancji bezpieczeństwa!
W tym momencie 4 Opiekunki przeglądają oferty pracy ATERIMA MED
Mamy dopasowane oferty - wyjedź na zlecenie do Niemiec na jak długo chcesz!
W ciągu ostatnich 2 godzin godzin aplikowało już 3 Opiekunów.
Współpracując z nami otrzymasz możliwość uczestnictwa w certyfikowanych szkoleniach.
Oferujemy dedykowany program szkolenia tylko dla Opiekunów ATERIMA MED
Dołącz do grona najlepszych Opiekunek i odbieraj premie do wynagrodzenia.
Tylko dla Opiekunów ATERIMA MED - profesjonalne wsparcie Zespołu Pielęgniarskiego!
Rozwijaj kompetencje językowe i zarabiaj więcej! Korzystaj z kursów języka niemieckiego!
ATERIMA MED – numer 1 wśród firm z branży opieki na seniorami w rankingu Opiekunek24.pl
Dołącz do grona zadowolonych Opiekunów ATERIMA MED.
Blisko 1000 sprawdzonych ofert czeka na Ciebie. Aplikuj
Teraz najwyższe premie – sprawdź oferty i wyjedź z ATERIMA MED.
U nas to Ty wybierasz zlecenie! Blisko 1000 ofert czeka na Ciebie. Aplikuj Z nami zyskasz wysokie zarobki + PREMIE. Zawsze terminowe wypłaty. Aplikuj

Praca dla opiekunek w Niemczech

+48 12 341 15 15
Zadzwoń już teraz!

Praca dla opiekunek w Niemczech

God bless you!

Tabletki popijał swoim ulubionym burgundem. Potem poprawiał rumem. W tym zjeździe do samozniszczenia nie wolno mu było przeszkadzać. Najdrobniejsza uwaga wywoływała atak wściekłości.

Przeczuwał, że niewiele mu już zostało życia i chciał mieć kontrolę nad tym, że to on sam jeszcze o czymś decyduje.

Władzę kochał ponad wszystko. Arogancki i wyniosły. Upokarzał i pokazywał swoją wyższość.

Jedzenie było zawsze: za gorące, za zimne, za słone, za mało słone, za miękkie, za twarde, za kwaśne itd. Nigdy nie było godne jego podniebienia. Widziałam jak walczył sam z sobą, by nie rzucić talerzem w ścianę.

Poróżniony ze wszystkimi naokoło i z samym sobą. O takich ludziach moja babcia mówiła, że są "ani do Boga, ani do ludzi".

Obserwując Alberta i jego wojnę przeciwko całemu światu i Bogu, czułam bezsilność. W sumie było mi go żal.

Stałam przy jego łóżku w ostatni wieczór "pożegnalny". Odjeżdżałam bardzo wcześnie rano. Czułam kompletną pustkę w głowie. Przeczuwałam, że już się więcej nie zobaczymy, że Albert niedługo umrze i chciałam mimo wszystko coś mu powiedzieć przyjemnego. Nic mi nie przychodziło do głowy.

Nagle nie wiadomo skąd przypomniała mi się anglikańska katedra, którą zwiedzałam podczas ostatniego pobytu w Anglii. W przykatedralnym sklepiku z pamiątkami dla turystów zaskoczyły mnie chusteczki higieniczne z napisem: God bless you! Niech was Bóg błogosławi! Paczuszka "świętych" chusteczek kosztowała dwa i pół funta! Pamiętam, że mnie to bardzo rozbawiło.

God bless you! Powiedziałam głośno do siebie i zaraz się przestraszyłam.

Albert zapatrzony w dal powtórzył za mną głośno: God bless you!

Uśmiechnął się i powiedział jeszcze raz sam do siebie: God bless you!

Po raz pierwszy widziałam na jego twarzy spokój.

Umarł za miesiąc.

 

Henia Janik

O autorce

Henryka Janik
Henryka Janik
O autorce
Henryka Janik
Czyli jestem jedną z was - opiekunką, która zaczęła jeździć do Niemiec przeszło 7 lat temu. Miałam 27-podopiecznych. Tak jak wy - wyjechałam do pracy za Odrę, bo... kredyty, pętla finansowa, utrata pracy, operacja męża, a tu nie ma pieniędzy, trzeba skończyć rozpoczętą budowę domu, dzieci chcą studiować a ty chcesz, żeby w życiu miały lepiej... Albo chciałaś po prostu uciec od sytuacji, która wydawała ci się nie-do-wytrzymania i liczyłaś na to, że jak odskoczysz gdzieś dalej, sytuacja może zmieni się na lepsze... Tak było? A może miałaś jeszcze zupełnie inny powód, aby podjąć taką pracę? czytaj więcej »

O autorce

Henryka Janik
Henryka Janik
O autorce
Henryka Janik
Czyli jestem jedną z was - opiekunką, która zaczęła jeździć do Niemiec przeszło 7 lat temu. Miałam 27-podopiecznych. Tak jak wy - wyjechałam do pracy za Odrę, bo... kredyty, pętla finansowa, utrata pracy, operacja męża, a tu nie ma pieniędzy, trzeba skończyć rozpoczętą budowę domu, dzieci chcą studiować a ty chcesz, żeby w życiu miały lepiej... Albo chciałaś po prostu uciec od sytuacji, która wydawała ci się nie-do-wytrzymania i liczyłaś na to, że jak odskoczysz gdzieś dalej, sytuacja może zmieni się na lepsze... Tak było? A może miałaś jeszcze zupełnie inny powód, aby podjąć taką pracę? czytaj więcej »

Najpopularniejsze wpisy

Krótki donos o dziadostwie
Najpierw męska decyzja. Albo ja, albo one. Powiedz "Nie!" długom i pętli, w którą się zaplątałeś. Nie zwalaj winy na rząd, osoby postronne, dzieciństwo i temu podobne okoliczności łagodzące. więcej »
2018-10-01
Biała Maria szlocha w piwnicy
Kolekcje reklamówek, zapalniczek, długopisów, hotelowe mydełka, jednorazówki szamponów, próbki perfum – wszystko skrzętnie skrywane na wypadek… Na wypadek czego? Niespodziewanego kataklizmu? Kto w takim wypadku pomyśli o próbce perfum Jil Sander? więcej »
2018-08-30
Wokół jelit uwag kilka
Problemy z jelitami nasi podopieczni mają prawie bez wyjątku – jakby zostały wpisane w ten przedział wiekowy (aczkolwiek są wyjątki). Dzisiaj podam kilka porad zaczerpniętych z niemieckiego czasopisma Landapotheke dotyczących biegunki. Jakie środki domowe radzą stosować niemieccy naturoterapeuci? więcej »
2019-05-20

Dodaj komentarz

Zamów bezpłatne połączenie →

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację polityki ciasteczek i polityki prywatności.