Odmienia pustynię

Autor Henia Janik,

Proszę uważać, by podopieczny pił minimum 1500 ml wody dziennie, bo... Za tym "bo" wymieniane są konsekwencje niewystarczającej ilości wypitej wody. Odwodnienie, omdlenia, nawet halucynacje. Często zdarza się, że musimy wezwać karetkę. Odwodnienie u osób z demencją wygląda groźnie.

Jak trudno niekiedy starsze osoby nakłonić do picia wody – wiemy z doświadczenia. Zamknięte usta, uparte nein!

 

Opiekunko, pamiętaj o sobie

Jak to jest z nami? Też zamykamy usta? Mówimy nein?

Czy jesteśmy świadomi dlaczego czysta woda zdrowia doda?

Woda jest napojem idealnym i najlepszym z najlepszych.

Bez niej organizm nie funkcjonuje jak należy. Bez wody toksyny zalegają w komórkach, nie są wypłukiwane. Krew bez wystarczającej ilości wody staje się gęsta, płynie leniwie. Nasze tkanki cierpią z niedożywienia i niedotlenienia. Są podtrute. Nasza odporność jest zagrożona, ponieważ dochodzi do zaburzeń w pracy układów i narządów. Np. w układzie moczowym szybko mnożą się bakterie chorobotwórcze, powodując infekcje nerek i pęcherza. Związki krystaliczne odkładają się znacznie szybciej, co jest przyczyną kamicy.

Wypicie 6-8 szklanek wody dziennie to minimum, twierdzą lekarze.

 

Pragnienie? To już za późno

Zazwyczaj pijemy wtedy, kiedy sygnalizuje nam o tym uczucie pragnienia.

Uważajmy. Nie czekajmy na ten znak. Lepiej dostarczyć organizmowi wody na zapas. Uczucie pragnienia mówi często o tym, że organizm sięga już po rezerwy komórkowe.
Lepszym wskaźnikiem od uczucia pragnienia, mówiącym o tym, ile nasz organizm potrzebuje wody, jest barwa moczu. Prawidłowy mocz powinien być przeźroczysty, o barwie jasno-słomkowej. Jeżeli ma barwę żółtą albo brunatną – jest to znak wskazujący, żeby pić więcej wody.

Dzień dobrze jest zacząć od wypicia 1-2 szklanek wody, a dalej pić w ciągu dnia między posiłkami.

Jesienią, kiedy mamy mniej energii, dobrze jest do pierwszej, porannej szklanki dodać świeżo wyciśnięty sok z cytryny. Cytryna, mimo że ma kwaśny smak, odkwasza organizm. Jemy zbyt wiele produktów kwasotwórczych (mięsa, pieczywa, słodyczy). Zakwaszenie powoduje, że stajemy się ociężali, nie chce nam się wstać z łóżka. Już rano czujemy zmęczenie. Budzimy się z bólem głowy.

 

Woda na dobry początek

Wypróbujcie to koniecznie – woda z cytryną na dobry początek dnia.

Oczyszcza wątrobę, wspomaga pracę dróg żółciowych. Można poranną szklankę wody wzmocnić dodatkowo łyżką miodu i otrzymamy tradycyjny drink na wzmocnienie odporności. Sok z cytryny z miodem dostarcza witamin, mikroelementów, cennych enzymów.

Poleca się wodę niegazowaną, najlepiej źródlaną. O taką trudno raczej. Jakość wody wodociągowej w ostatnich latach poprawiła się znacznie. Tak twierdzą naukowcy i ponoć można ją nawet pić prosto z kranu.

Jeszcze jedna uwaga. Jak we wszystkim trzymajmy się złotego środka i nie przesadzajmy: 2 do 2,5 litra wody dziennie jest dobroczynna. Powyżej tej ilości może okazać się zabójcza dla serca.

Jeszcze jedna propozycja porannego napoju. O tej porze roku, kiedy dzika róża jest dostępna zaczynam dzień od tzw. bomby witaminowej: dzika róża z wodą i łyżką miodu. Energia i odporność murowana, stawy wzmocnione po takiej kuracji. Wszak sok z dzikiej róży to super pokarm dla sportowców. Testuję ją każdego roku, choć nie jestem sportowcem.
Właśnie jestem drugi tydzień na dzikiej róży.

Tutaj zajrzyjcie do mojego zielarskiego postu.

Henia Janik


Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Na podany adres e-mail zostanie wysłany link potwierdzający dodanie komentarza. Adres e‑mail nie będzie prezentowany na stronie.