Lekarstwo na małe smuteczki

Autor Henia Janik,

Dla światłolubnych nastał ciężki czas. Dni krótkie i ciemne sprzyjają melancholii. Dzisiaj słowa "depresja" trochę się nadużywa określając nim nawet zwykły smutek. Są wypróbowane sposoby na jesienne chandry. Jesień też może dać energię, jeżeli mądrze zastosujemy odpowiednie środki zaradcze.

Wychodzenie z "czarnej dziury" depresji jest bardzo trudne, to poważna choroba wymagająca pomocy specjalistów. Tutaj mamy na myśli stany przygnębienia, permanentnego smutku, niechęci do życia. Jako opiekunki osób starszych jesteśmy na takie stany narażone w większym stopniu (oddalenie od bliskich, samotość itd,). Podzielę się teraz moimi sposobami radzenia sobie z jesiennymi i zimowymi chandrami.

  1. Dbam o to, aby się wyspać. Człowiek, który ma niewystarczającą ilość snu bardzo szybko popada w rozdrażnienie, irytację, płaczliwość.
  2. Jakość snu też jest ważna! Wprowadzenie drobnych rytuałów pozwala zapaść szybciej w głębszy sen. Lubię aromaterapię, zawsze mam olejek lawendowy albo neroli, który koi moje nerwy, ułatwia zasypianie. Pisałam o tym na www.naturalnie.pro.
  3. Nie obciążam na wieczór żołądka ani głowy oglądaniem wiadomości z "kraju i ze świata".
  4. O tej porze roku profilaktycznie przeprowadzam kurację olejem dziurawcowym. W Niemczech można kupić kapsułki z olejem dziurawcowym nawet w markecie, nie są takie drogie - nazywają się Johanniskrautöl. Olej dziurawcowy akurat w moim wypadku jest bardzo pomocny. Tutaj post o działaniu tego ziela zwanego arniką dla nerwów. Dobrze jest przyjmować witaminę D3 (aczkolwiek w wypadku kuracji dziurawcowej jest to zbędne, bo dziurawiec wspomaga wytwarzanie tej witaminy w skórze). http://naturalnie.pro/dziurawiec-przeciw-melancholii-niecheci-zycia/
  5. Spacer jest ważny, dotlenienie. Wolny czas wykorzystuję co do minuty, by się zrelaksować na świeżym powietrzu i oderwać myślami od spraw związanych z podopiecznym.
  6. Jeżeli mimo wszystko dopada mnie chandra (u mnie objawia się płaczliwością) natychmiast włączam muzykę na YouTube, jakiś mój ukochany fragment, ale to jest mój osobisty sposób.

Ciekawa jestem jak przepędzacie małe smuteczki i melancholię?

 

Henia Janik


Dodaj komentarz

Na podany adres e-mail zostanie wysłany link potwierdzający dodanie komentarza. Adres e‑mail nie będzie prezentowany na stronie.