Praca dla opiekunek w Niemczech

+48 12 341 15 15
Zadzwoń już teraz!

Praca dla opiekunek w Niemczech

Moje serce należy do...

 Słyszałam to kiedyś na jednym z zielarskim seminarium.

U nas możesz palić, pić alkohol, obżerać się śmieciowym jedzeniem, aktywność ograniczając do przerzucania kanałów telewizyjnych i lekarz musi cię leczyć i wyleczyć! Masz pretensje i gromy ciskasz na służbę zdrowia i „pazerne” koncerny farmaceutyczne, które wszystkiemu są winne, bo chcą tylko kasy. Ejże, ejże! Zatrzymaj się na chwilę i bądź uczciwy wobec siebie – czy robisz wszystko, co w twojej mocy, by ten najcenniejszy dar, jakim jest twoje zdrowie zachować jak najdłużej? Służba zdrowia to tylko jedna strona medalu. Drugą stroną jest to, co my robimy sami z własnym ciałem.

Profilaktyka nie jest popularna, spektakularna – dla niektórych jest jak nudne przestrogi nawiedzonej ciotki. 

Dr Grażyna Kuczek, specjalistka od profilaktyki zdrowotnej, zagorzała propagatorka zdrowego stylu życia, autorka wielu publikacji, pisze m.in. tak:

Zdrowie nie jest sprawą przypadku. Tak naprawdę to sprawa wyboru. To w naszych rękach spoczywa, czy będziemy zdrowi jutro, za pięć lat, czy za dziesięć. Zdrowie, owszem, zaczyna się od dobrych genów, ale zależy przede wszystkim od dobrych przyzwyczajeń. Jeżeli przyjmiemy zdrowy styl życia, będziemy mogli żyć dziesięć lat dłużej. 

Przyczyną numer 1 przedwczesnych zgonów w dzisiejszym cywilizowanym świecie (w Polsce również) są choroby serca.

Czynniki ryzyka są następujące:
- palenie papierosów,
- wysokie ciśnienie krwi,
- wysoki poziom cholesterolu, nieodpowiednia dieta z dużą ilością tłuszczów nasyconych i białka zwierzęcego,
- nadwaga,
- siedzący tryb życia.

W profilaktyce chorób serca bardzo ważny jest ruch. Jest on nawet ważniejszy niż dieta. Nie musimy uprawiać sportów wyczynowych, ważne jest natomiast, żeby to było w ramach tolerancji naszego organizmu.

Jeżeli lubimy pływać – pływajmy, jeżeli cieszą nas spacery – spacerujmy, najlepiej z psem (znam lekarza, który pacjentom po zawale przepisuje właśnie psa). Praca w ogródku jest dla wielu osób zajęciem ulubionym i pożyteczną formą rekreacji.

Poziom cholesterolu zależy od tego, co zjadamy. Były prezydent USA Bill Clinton, wielki miłośnik hamburgerów w 2010 roku, kiedy po raz drugi poważnie zachorował na serce, przeszedł na wegetarianizm.

Produkty roślinne są wolne od cholesterolu. Czyli dieta jest ważna. Ona zapobiega miażdżycy. Kiedyś miażdżyca kojarzyła się z przypadłością wieku bardzo dojrzałego. Dzisiaj dopada nawet 15-latków.

Niewiarygodne! Ale statystyki wykazują niezbicie, do czego prowadzi niezdrowy, mało ruchliwy styl życia.

Poważnymi czynnikami ryzyka są również stres, niepokój, stan wrogości, złość, depresja, osamotnienie.

Nasze serce potrzebuje najbardziej: wiary, nadziei, miłości. Optymizm ma moc uzdrowieńczą.

Osoby, które patrzą z wiarą w przyszłość, rzadziej chorują i szybciej zdrowieją. 

My heart belongs to daddy (Moje serce należy do tatusia) – kokieteryjnie śpiewała kiedyś Marylin Monroe. Serce jest zawsze poważną sprawą. Serce przede wszystkim należy do nas samych i jest centralnym narządem, główną „pompą” układu krwionośnego. Wspierajmy go zatem, by jak najdłużej nam służyło!

Zachęcam do lektury najnowszej książki dr Grażyny Kuczek "Zdrowie bez ograniczeń". Można ją nabyć tutaj.

Henia Janik
Konsultacja: dr Hanna Kalaczyńska

 

 isolated-1188036_960_720

Henryka Janik
O mnie
Henryka Janik
Czyli jestem jedną z was - opiekunką, która zaczęła jeździć do Niemiec przeszło 7 lat temu. Miałam 27-podopiecznych. Tak jak wy - wyjechałam do pracy za Odrę, bo... kredyty, pętla finansowa, utrata pracy, operacja męża, a tu nie ma pieniędzy, trzeba skończyć rozpoczętą budowę domu, dzieci chcą studiować a ty chcesz, żeby w życiu miały lepiej... Albo chciałaś po prostu uciec od sytuacji, która wydawała ci się nie-do-wytrzymania i liczyłaś na to, że jak odskoczysz gdzieś dalej, sytuacja może zmieni się na lepsze... Tak było? A może miałaś jeszcze zupełnie inny powód, aby podjąć taką pracę? czytaj więcej »

O mnie

Henryka Janik
O mnie
Henryka Janik
Czyli jestem jedną z was - opiekunką, która zaczęła jeździć do Niemiec przeszło 7 lat temu. Miałam 27-podopiecznych. Tak jak wy - wyjechałam do pracy za Odrę, bo... kredyty, pętla finansowa, utrata pracy, operacja męża, a tu nie ma pieniędzy, trzeba skończyć rozpoczętą budowę domu, dzieci chcą studiować a ty chcesz, żeby w życiu miały lepiej... Albo chciałaś po prostu uciec od sytuacji, która wydawała ci się nie-do-wytrzymania i liczyłaś na to, że jak odskoczysz gdzieś dalej, sytuacja może zmieni się na lepsze... Tak było? A może miałaś jeszcze zupełnie inny powód, aby podjąć taką pracę? czytaj więcej »

Najpopularniejsze wpisy

Biała Maria szlocha w piwnicy
Kolekcje reklamówek, zapalniczek, długopisów, hotelowe mydełka, jednorazówki szamponów, próbki perfum – wszystko skrzętnie skrywane na wypadek… Na wypadek czego? Niespodziewanego kataklizmu? Kto w takim wypadku pomyśli o próbce perfum Jil Sander? więcej »
2018-08-30
Krótki donos o dziadostwie
Najpierw męska decyzja. Albo ja, albo one. Powiedz "Nie!" długom i pętli, w którą się zaplątałeś. Nie zwalaj winy na rząd, osoby postronne, dzieciństwo i temu podobne okoliczności łagodzące. więcej »
2018-10-01
Lepiej potopić
Nie potrafię powiedzieć po niemiecku. Opowiem pani po polsku co bym zrobił, gdybym wygrał milion euro. Z milionem euro w kieszeni nie zamierzał kupić pozłacanego porsche, jachtu, temu podobnych zabawek. więcej »
2017-09-04

Dodaj komentarz

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację polityki ciasteczek i polityki prywatności.

Kliknij i zadzwoń +48 12 341 15 15