Porady i informacje praktyczne

Mężczyzna w zawodzie opiekuna osób starszych

Jak mężczyźni radzą sobie z pracą w opiece? Okazuję się, że bardzo dobrze! Dzisiaj prezentujemy wywiad z panem Grzegorzem – Opiekunem osób starszych ATERIMA MED, który opowiedział nam więcej o swojej sile i motywacji do pracy.

mezczyzna-w-roli-OpiekunaW ATERIMA MED pracuje wielu mężczyzn, którzy świetnie sprawdzają się w roli opiekuna osób starszych. Pan Grzegorz Swół – doświadczony Opiekun współpracujący od wielu lat z naszą firmą opowiedział nam o sile i motywacji do pracy, o zaradności mężczyzn opiekunów i swojej bardzo istotnej umiejętności przewidywania potrzeb podopiecznych.

Proszę powiedzieć, skąd czerpie Pan siłę i motywację do pracy jaką jest opieka nad osobami starszymi?

Jest mi dobrze, gdy mogę żyć z ludźmi, obok ludzi i dla ludzi. Ta praca daje mi mnóstwo satysfakcji. Najważniejsze jest zbudowanie odpowiedniej relacji z podopiecznym i jego rodziną, a to jest ogromne wyzwanie.

Jak Pan radzi sobie z gotowaniem, sprzątaniem i organizowaniem codziennych czynności?

Bardzo dobrze. Cały czas się uczę. W młodości podglądałem mamę, jak gotuje. Uczyłem się od niej i coś udało mi się zapamiętać. Pozostałe umiejętności nabyłem poprzez doświadczenie. Podopieczni mają swoje nawyki żywieniowe. Trzeba metodą prób i błędów sprawdzać tak długo, aż trafi się w ich gusta smakowe. Pytam też podopiecznych, co chcieliby zjeść. Kiedy proszą o coś, czego nigdy wcześniej nie robiłem, to zwyczajnie proszę ich o wskazówki. Powolutku odtwarzamy na nowo przepis i przygotowujemy to danie. Dzwonię też do moich koleżanek opiekunek, które są w okolicy i podpytuję, jak na przykład przygotować marchewkę z groszkiem, żeby była dobra. Poza tym moja mama była krawcową, więc w podstawowym zakresie radzę sobie z szyciem i prasowaniem.

Jak zbudować bliską relację z podopiecznym?

Najważniejsza w opiece nad osobami starszymi jest umiejętność przewidywania, zawsze to powtarzam. Nauczyłem się tego, że zawsze na 5 minut przed danym wydarzeniem, ja już wiem, czego będzie potrzebował mój podopieczny. Już mam ułożony plan działania. Ostatnia moja podopieczna była bardzo honorowa, nigdy mnie nie zawołała i nie poprosiła o pomoc. Sam musiałem się domyślać, czego potrzebuje. Być 5 minut przed nią, 5 minut przed jej potrzebą. Opiekun osób starszych musi mieć wyostrzony zmysł spostrzegania oraz umiejętność dedukcji, czyli eliminowania zachowań, które źle wpływają na podopiecznego. Obserwowanie, słuchanie i zapamiętywanie. Proszę mi wierzyć, że osoba podopieczna często werbalnie nie potrafi wyrazić tego, co by chciała, natomiast gestami i mimiką – owszem.

Co jest trudniejsze – opieka nad kobietą czy mężczyzną?

Opieka nad kobietą jest bardziej skomplikowana. Naprawdę trzeba być bardzo delikatnym. Należy postrzegać świat w taki sposób, w jaki czynią to kobiety. Ostatnio opiekowałem się 89-letnią seniorką. Uważam, że całkiem dobrze sobie poradziłem. Pani miała swoje przyzwyczajenia, a wiadomo, że osobie starszej, z demencją lub Alzheimerem nie wolno absolutnie burzyć rutyny dnia codziennego. Należy dać dużą swobodę działania, zapewnić tyle czasu na wykonanie danej czynności, ile ta osoba potrzebuje. Tak było z tą panią, koniecznie musiała być telewizja do późnych godzin wieczornych, najczęściej do 22:00. Rano wcześnie pobudka, bardzo długa toaleta poranna. Ja pomagałem przy myciu i przebieraniu. Później pani miała czas dla siebie na uczesanie się, zmianę 10 razy fryzury. Po toalecie przychodził czas na celebrację śniadania. Elegancko przygotowany, suto zastawiony stół to była podstawa. Moja podopieczna bardzo dbała o siebie. Dla mnie jako mężczyzny większość czynności, które wykonywała, była niezrozumiała, ale skoro tego potrzebowała, należało jej to zapewnić. Oczywiście w granicach normy. Pozostawienie swobody działania, niedezorganizowanie przyzwyczajeń i otoczenia jest szalenie istotne.

Z jakimi wyzwaniami musiał Pan się zmierzyć opiekując się kobietą?

Pamiętam pierwszy raz, kiedy musiałem przebrać i umyć kobietę. Obawiałem się tego, jednak przyszło mi to dość łatwo, aż sam się dziwiłem. Nikt mi nie pokazał, nie wytłumaczył wcześniej, jak powinienem to robić. Nie potrafię tego wytłumaczyć, ale automatycznie wiedziałem, jak się zachować, by podopiecznej zapewnić poczucie bezpieczeństwa.

Jaki Pana zdaniem powinien być prawdziwy opiekun?

Myślę, że prawdziwy opiekun musi działać z sercem, z życzliwym podejściem, z jakim człowiek powinien odnosić się do człowieka. Oczywiście z cierpliwością i wytrwałością. Opiekun osoby starszej musi pamiętać, że osoba podopieczna ma swoją godność. Sprawując opiekę nad podopiecznym trzeba zadbać o swoje zdrowie. Kiedy się tego nie zrobi na pewnym etapie zabraknie siły i energii do pracy. Podstawą jest też umiejętność oddzielenia problemów życia prywatnego od życia zawodowego. Samopoczucie opiekuna intensywnie wpływa na osobę podopieczną. Dla mnie podopieczny to przede wszystkim człowiek, którego należy szanować, bez względu na płeć, charakter, rasę, bądź narodowość. Tego nauczyli mnie rodzice.

 

Mimo, że zawód opiekuna kojarzy się głównie z damską profesją, liczba mężczyzn w opiece nad osobami starszymi ciągle rośnie. Mężczyźni mają wiele predyspozycji do sprawowania opieki nad starszymi i chorymi osobami – i nie chodzi tylko o siłę fizyczną! :)

Wszystkich panów, którzy zastanawiają się nad podjęciem pracy opiekuna w Niemczech, zachęcamy do zapoznania się z naszymi ofertami pracy w Niemczech.

 

Autor: Kinga Ignacy

Dodaj komentarz

Na podany adres e-mail zostanie wysłany link potwierdzający dodanie komentarza. Adres e‑mail nie będzie prezentowany na stronie.