ATERIMA MED to pewna, legalna i bezpieczna firma – jesteśmy na rynku od 2011 roku
Ponad 100 000 razy! Na tyle zleceń wyjechali z nami nasi Opiekunowie przez ponad 10 lat.
Wypłacamy wynagrodzenie zawsze na czas – zgodnie z umową i wcześniejszymi ustaleniami.
Na 78% wszystkich naszych ofert wyjeżdżają ci sami, zadowoleni Opiekunowie. Znajdź swoją stałą ofertę!
Jesteśmy firmą nr 1 w branży opiekuńczej według rankingu firm na portalu opiekunki24.pl.
9,7/10 – nasza ocena wśród polecających nas Opiekunów. Dołącz do grona zadowolonych Opiekunów – sprawdź nasze oferty!
W naszej codziennej pracy kierujemy się mottem: „zaopiekuj się naszym Podopiecznym, a my zaopiekujemy się Tobą”.
Nasi Opiekunowie mają dostęp do bezpłatnych webinarów „Profesjonalni w opiece" z przydatnymi wskazówkami dotyczącymi opieki nad osobami starszymi.
Zapewniamy stałą i indywidualną opiekę Koordynatora.
Nasi Opiekunowie mogą korzystać z nieodpłatnych i indywidualnych porad prawnych.
Organizujemy przejazd w obie strony i zapewniamy bezpieczną podróż ATERIMA Busem od drzwi do drzwi.
Zapewniamy wsparcie psychologiczne przez telefoniczne konsultacje z psychologiem.
Nasi Opiekunowie mają dostęp do wsparcia językowego przez indywidualne konsultacje z lektorem języka niemieckiego oraz kursy językowe.
Zapewniamy wsparcie merytoryczne przez telefoniczne konsultacje w zakresie opieki z Ekspertami Biura Medycznego ATERIMA MED.
Ubezpieczamy każdego Opiekuna prywatnym ubezpieczeniem medycznym, które uprawnia do korzystania z bezpłatnej opieki medycznej na terenie Niemiec i Polski.
Mamy sprawdzone oferty – aktualizujemy status oferty każdorazowo ze zmiennikami.
Mamy zlecenia w atrakcyjnych regionach Niemiec – sprawdź nasze oferty!
Mamy blisko 1000 sprawdzonych ofert – pomagamy dopasować je do preferencji Opiekuna.
Do grona Opiekunów ATERIMA MED dołączył właśnie kolejny Opiekun – dziękujemy za zaufanie.
Teraz nasze oferty przegląda 17 osób. Sprawdź dostępne zlecenia i zarezerwuj najlepsze dla siebie.
W tej chwili nasi Koordynatorzy potwierdzają oferty z 23 Opiekunami.
Dziś zlecenie w Niemczech rozpoczyna aż 64 Opiekunów.
image/svg+xml

Zaopiekowani.TV - Odcinek Specjalny „Z serca do serca" - 15.05 Dzień Opiekuna Osób Starszych

Słuchaj podcastu!

arrow
mic

Lub oglądaj wideo:

"Z serca do serca" – specjalna premiera z okazji Dnia Opiekuna Osób Starszych

Każdy Podopieczny to inna historia. Za każdą z nich stoi Opiekun – ten, który towarzyszy, wspiera, słucha, jest obecny. Dla wielu z nich ta codzienność stała się czymś więcej niż pracą – zmieniła ich życie, dała im siłę i nową perspektywę.

W odcinku specjalnym poznacie cztery wyjątkowe osoby: Panią Renatę, Panią Ewę, Pana Witolda i Pana Zbigniewa, którzy łącznie mają 47 lat doświadczenia w opiece. Opowiedzą o swoich początkach, o tym, co ich zaskoczyło, z czym musieli się zmierzyć i co sprawia, że z każdym rokiem ta praca staje się dla nich bardziej osobista.

Nie zabraknie prawdziwych historii z życia – prostych, a jednocześnie niezwykle ważnych:

  • jak wspólne malowanie ogrodzenia zamieniło się w rozmowę i śmiech,
  • jak wybieranie ubrań potrafi przywrócić wspomnienia i poprawić humor na cały dzień,
  • jak codzienne drobiazgi aktywizują seniorów i stają się początkiem prawdziwej relacji.

Opieka nauczyła ich cierpliwości, uważności i pokazała, że drobne gesty mogą mieć ogromne znaczenie. Dla wielu z nich to właśnie ta praca – a raczej te relacje – stały się źródłem siły i poczucia, że robią coś ważnego.

Podzielą się też swoimi sprawdzonymi poradami płynącymi z doświadczenia:

  • zawsze warto szukać rozwiązań i nie nastawiać się negatywnie,
  • inwestycja w naukę języka i dobre przygotowanie językowe naprawdę ułatwiają pracę,
  • korzystanie ze wsparcia Koordynatorów to nie wstyd, a mądrość,
  • trzeba wierzyć w swoje możliwości i nie poddawać się przy pierwszych trudnościach,
  • a przede wszystkim – warto pokazać Podopiecznemu ciepło, uśmiech i serdeczność, które otwierają każde drzwi.

Ten odcinek to także nasze podziękowanie wszystkim Opiekunom – zarówno zawodowym, jak i rodzinnym. Dziękujemy za Wasze serce, za Waszą codzienność i za to, że jesteście blisko tych, którzy Was potrzebują.

W Zaopiekowani.TV rozmawiamy z Opiekunami, z okazji wyjątkowego dnia – Dnia Opiekuna Osób Starszych. Nie dlatego, że mówią o tym liczby, ale dlatego, że za każdą liczbą stoi człowiek.

Statystyki pomagają nam jednak zrozumieć, jak ważna jest praca Opiekuna osób starszych. Już teraz zdajemy sobie sprawę, że Opiekunowie będą pełnić w przyszłości kluczową rolę – nie tylko w Polsce, ale i w całej Unii Europejskiej.  

Liczba osób starszych wymagających codziennego wsparcia rośnie szybciej, niż jesteśmy w stanie zapewnić opiekę. Według prognoz Komisji Europejskiej, do 2060 roku niemal co trzeci Europejczyk będzie miał ponad 65 lat, a populacja osób 80+ potroi się. W Polsce już za kilka lat liczba osób wymagających długoterminowej opieki przekroczy 1,5 miliona.

To oznacza jedno – będzie potrzeba wielu nowych Opiekunów. Ich rola stanie się nie tylko ważna. Będzie krytyczna. W rodzinach, w domach, w systemach opieki, które bez ich pracy nie udźwigną nadchodzących wyzwań.

Ale dziś – 15 maja – to nie liczby są najważniejsze. Najważniejsze są historie ludzi, którzy już teraz tę pracę wykonują z zaangażowaniem, cierpliwością i sercem.

W odcinku specjalnym „Z serca do serca” oddajemy im głos. Dziękujemy. I przypominamy, jak wielką wartość ma codzienna troska o drugiego człowieka. Dziś i w przyszłości.

Usiądźmy razem. Posłuchajmy. Z serca do serca.

Twórz z nami Zaopiekowani.TV

Masz temat, który warto poruszyć w programie? A może chcesz podzielić się swoją historią i być częścią kolejnego odcinka? Zaopiekowani.TV powstaje z myślą o Opiekunach – i razem z nimi. Twoje doświadczenie, pytania i refleksje są dla nas ważne. Skontaktuj się z nami – jesteśmy tu, by słuchać.

Co to jest Zaopiekowani.TV?

To wyjątkowy talk-show stworzony specjalnie dla osób, które opiekują się seniorami – zawodowo lub w gronie najbliższych. W każdym odcinku rozmawiamy o tym, co naprawdę ważne w opiece – dzielimy się wiedzą, wsparciem i doświadczeniem, które mogą pomóc w codziennych wyzwaniach. Program prowadzi Alina Kamińska – aktorka i aktywistka, która sama doświadczyła opieki nad bliską osobą chorującą na demencję.

Skąd pomysł na Zaopiekowani.TV?

Inspiracją była zorganizowana przez nas w 2023 roku Ogólnopolska Konferencja online „Rozumieć siebie, czyli partnerstwo w opiece”, która zgromadziła ponad 1000 Opiekunów i pokazała, jak bardzo potrzebna jest przestrzeń do rozmowy i wymiany doświadczeń. Zaopiekowani.TV to odpowiedź na te potrzeby – program, który powstał, by być blisko Was, wspierać i dawać realną wartość.

Dlaczego to robimy?

W ATERIMA MED wierzymy, że troska o Opiekunów jest równie ważna, jak opieka nad Podopiecznymi. Znamy realia codziennej pracy Opiekuna – wiemy, że niesie ona ze sobą emocje, wyzwania i odpowiedzialność. Dlatego tworzymy miejsce, w którym możecie poczuć się zauważeni, wysłuchani i zaopiekowani – bo to właśnie Wy jesteście sercem opieki.

Chcesz otrzymać przypomnienie o premierze oraz informacje o nowych webinarach edukacyjnych, lekcjach języka niemieckiego i innych ważnych informacjach dla Opiekunów? Wypełnij ten krótki formularz.
Administratorem Państwa danych osobowych jest ATERIMA Europe Sp. z o.o. sp. k. z siedzibą w Krakowie (30-644), ul. Puszkarska 7m zarejestrowana pod numerem KRS 0000850860. Dane kontaktowe inspektora ochrony danych osobowych adres e-mail: daneosobowe@grupaaterima.pl.

Dane osobowe przetwarzane są na podstawie Państwa zgody i na potrzeby informowania Państwa o aktualnych ofertach pracy. Wyrażenie zgody będzie się wiązało z przetwarzaniem przez ATERIMA Europe Sp. z o.o. sp. k. Twoich danych osobowych (w tym wizerunku, jeżeli udostępnisz nam dokumenty ze swoim zdjęciem) z wykorzystaniem środków komunikacji elektronicznej, mail, telefon w tym wiadomości sms. Dane przetwarzane są do czasu wycofania zgody. Wycofanie zgody pozostaje bez wpływu na legalność przetwarzania danych osobowych przed jej wycofaniem. Podanie danych jest dobrowolne, aczkolwiek niezbędne do przesyłania Państwu ofert pracy.

Odbiorcami Państwa danych osobowych są: upoważnieni pracownicy administratora; podmioty przetwarzające dane w jego imieniu; podmioty powiązane i współpracujące z ATERIMA Europe Sp. z o.o. sp. k. (w tym kontrahenci, na rzecz których prowadzone są lub będą procesy rekrutacji oraz podopieczni i koordynatorzy w Niemczech).

Przysługuje Państwu prawo żądania: dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia, przenoszenia, ograniczenia ich przetwarzania, wniesienia sprzeciwu względem przetwarzania danych jak również prawo do wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajdziesz w naszej Polityce Prywatności. ^zwiń
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez ATERIMA Europe Sp. z o.o. sp. k. z siedzibą w Krakowie ul Puszkarska 7M, 30-644 Kraków KRS 0000850860 w celach marketingowych oraz przekazywanie mi informacji handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej przez ATERIMA Europe Sp. z o.o. sp. k. zgodnie z postanowieniami ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. Nr 144, poz. 204, ze zm.) oraz droga telefoniczną w tym za pośrednictwem SMS. Wyrażenie w/w zgody w szczególności oznacza, że mogą Państwo otrzymywać od firmy ATERIMA Europe Sp. z o.o. sp. k. informacje o merytorycznych wydarzeniach – szkoleniach, kursach językowych, konferencjach czy webinariach oraz promocjach, programach lojalnościowych i kampaniach wizerunkowych, których ATERIMA Europe Sp. z o.o. sp. k. jest organizatorem lub partnerem. Mogą też Państwo otrzymywać wiadomości o wolnych stanowiskach pracy i ofertach zatrudnienia od ATERIMA Europe Sp. z o.o. sp. k. oraz jej partnerów. Szczegółowe informacje znajdują się na naszej stronie www.aterima-med.pl ^ zwiń

Wolisz czytać niż oglądać? Zapoznaj się z treścią 8. odcinka Zaopiekowani.TV

 Specjalny odcinek programu „Zaopiekowani.TV” to poruszający hołd dla osób sprawujących opiekę. Opiekunowie: pani Renata, pani Ewa, pan Witold i pan Zbigniew opowiadają, jak z chęci pomagania innym narodziło się powołanie. Dzielą się motywującymi historiami o bliskości z Podopiecznymi. Padają rady, by się nie bać, uczyć języka, stawiać na relacje. Dagmara Lech z Zespołu Medycznego ATERIMA MED podkreśla stałe wsparcie udzielane każdego dnia Opiekunom. 

Czytaj więcej

Alina Kamińska

Ten odcinek jest dla ciebie. Zostawiłaś swój dom, żeby stać się domem dla kogoś innego. Codziennie wnosisz spokój tam, gdzie wcześniej był tylko lęk. Dziś nie mówimy o obowiązkach, mówimy o obecności. Dziękujemy, że jesteś. 15 maja każdego roku obchodzimy Dzień Opiekuna Osób Starszych. Jak zostać Opiekunem osób starszych? Jak budować dobrą relację z Podopiecznym? Dziś porozmawiamy o tych ważnych tematach. Pozwólcie, że poznacie teraz osoby wyjątkowe, najbardziej doświadczone w swojej niezwykłej pracy opiekuńczej. Zapraszam na kolejny odcinek naszej serii „Zaopiekowani.TV”. Poznajcie historię Opiekunów. Jestem szczęśliwa i wzruszona, że jesteście z nami. Dla niektórych może być zaskoczeniem, że również widzimy panów Opiekunów. Witam was bardzo serdecznie. Drodzy moi, pozwólcie, że was poznamy — proszę o podanie swojego imienia, skąd jesteście i jak długo sprawujecie tę niezwykłą pracę Opiekuna.

Pani Renata

Mam na imię Renata, pochodzę z Krakowa i sprawuję opiekę od 7 lat.

Pani Ewa

Ewa z Krakowa, 23 lata.

Alina Kamińska

23? Czyli duże doświadczenie.

Pani Ewa

Powiedzmy. Duże doświadczenie, chociaż za każdym razem jest inaczej.

Alina Kamińska

A panowie?

Pan Witold

Witold z Gdańska. W zawodzie jestem 15 lat, w ATERIMA MED 4 lata.

Pan Zbigniew

Zbigniew z Karpacza. Opieką zajmuję się od około 6 lat — nazwijmy to pracą, bo trudno to nazwać zawodem.

Alina Kamińska

Czyli tak naprawdę jesteście przedstawicielami całej Polski — południe, północ, a nawet góry! Karpacz to jedno z moich ukochanych miejsc, panie Zbigniewie. Drodzy moi, chcemy was poznać trochę bliżej, jeśli pozwolicie, bo wasza praca jest naprawdę niezwykła. Są też osoby, które mówią, że sprawujecie misję społeczną. Myślę, że tak się czujecie, że to jest praca misyjna, wyjątkowa, naprawdę niezwykła, która zarówno w kontekście rodziny, jak i pracy ma wiele aspektów — trudnych, pięknych i wspaniałych. Zatem moje podstawowe pytanie: co sprawiło, że podjęliście to wyzwanie i zostaliście Opiekunami? Jak to się zaczęło?

Pani Ewa

Względy ekonomiczne. Niestety taka jest prawda — nikt wyjeżdżając pierwszy raz nie ma pojęcia, na czym te obowiązki będą polegać. I za każdym razem jest inaczej.

Alina Kamińska

Czyli po prostu podjęła pani, pani Ewo, decyzję, żeby zarobić pieniądze i wyjechać. Tak to się zaczęło?

Pani Ewa

Można tak powiedzieć, choć wolałabym określić to jako względnie ekonomiczne. "Względy" — brzmi to bardziej sympatycznie.

Alina Kamińska

Pani Renatko?

Pani Renata

Względy ekonomiczne oczywiście, ale także chęć podjęcia nowej drogi, możliwość poznawania nowych ludzi i miejsc, przede wszystkim nauka języka i poznanie kultury, zwiedzanie.

Pan Witold

W moim przypadku szukałem nowego zawodu. Jestem dyplomowanym masażystą, więc wcześniej miałem kontakt z ludźmi. Decyzję o podjęciu tej pracy zadecydowała też znajomość języka niemieckiego i chęć pomocy innym.

Alina Kamińska

Panie Zbigniewie?

Pan Zbigniew

Chciałem wykorzystać i utrzymać język obcy — niemiecki i angielski — na wysokim poziomie. Po drugie, nie mam już rodziców od ponad 40 lat, więc chciałem zobaczyć, jak wyglądałaby opieka nad innymi. I szczerze mówiąc, realizuję ten cel i jestem zadowolony z tego, co robię.

Alina Kamińska

A jak wyglądały początki tej pracy? Ten pierwszy moment, pierwsze tygodnie, miesiące?

Pani Ewa

Nie miałam zielonego pojęcia, z czym się zetknę. Wyjechałam prywatnie, to był rok 2002, zupełnie inny czas, nie było firm wspierających w tym zakresie.

Alina Kamińska

No i nauczyła się pani ogromnej ilości rzeczy, które zawsze będą przydatne, prawda?

Pani Ewa

Tak, uczę się za każdym razem. Żaden przypadek nie jest taki sam, człowiek styka się z różnymi rodzinami na różnym poziomie. Czasami spotyka fascynujących ludzi, tak jak koleżanka mówiła — nigdy bym nie przypuszczała, że te doświadczenia życiowe od innych ludzi kiedyś mi się przydadzą.

Alina Kamińska

A pani Renatko, jak pani zaczynała?

Pani Renata

Moje pierwsze wyjazdy były początkowo łatwiejsze pod kątem psychicznym, ponieważ nie było jeszcze rutyny, wszystko było nowe.

Alina Kamińska

Dużo emocji, prawda?

Pani Renata

Róża emocji, za każdym razem inny przypadek, więc człowiek się ciągle uczył. Zmieniały się miejsca, poznawało się kolejne regiony, wszystko było świeże. To istotne, by pamiętać dlaczego warto uczyć się niemieckiego. Komunikacja jest ważna. 

Alina Kamińska

Dokładnie! Panowie, a jak u was się zaczynało?

Pan Witold

Początki bywają trudne, ale mój pierwszy wyjazd był półroczny. Dużym wyzwaniem były dojazdy — jeździło się autokarem i podróż do Bonn trwała 26 godzin.

Alina Kamińska

26 godzin! Podziwiam, że to wytrzymywaliście.

Pan Witold

Podróżowaliśmy też małymi busami.

Alina Kamińska

Panie Zbigniewie, jak pan zaczynał pracę?

Pan Zbigniew

Generalnie zgłosiłem się do agencji, która poszukiwała Opiekuna dla mężczyzny. Stwierdziłem wtedy: „Facet może być!”.

Alina Kamińska

Niesamowite. A może opowiecie o jakiejś historii, która szczególnie leży wam na sercu? Coś niezwykłego, co wydarzyło się podczas pracy Opiekuna, wspierając Podopiecznego każdego dnia i każdej nocy? To ważne, bo wiemy, że wartości i etyka w opiece mają ogromne znaczenie, gdy niesie się pomoc innym. 

Pani Ewa

Mogę powiedzieć, że pracując długie okresy, musiałam kiedyś zrobić przerwę ze względu na możliwości fizyczne i rodzinę w kraju. Moja pacjentka w tym czasie trafiła do tak zwanej krótkiej opieki dwutygodniowej — były to odpowiednie miejsca, domy pomocy lub przy szpitalach. Miałam pacjentkę całkowicie sparaliżowaną, niemówiącą, porozumiewającą się tylko oczami. Kiedy po dwóch tygodniach wróciłam odebrać jej rzeczy, zobaczyłam ją siedzącą samą w korytarzu. Nie była w stanie nic powiedzieć, siedziała z kubeczkiem jogurtu, którego nie potrafiła otworzyć ani zjeść. Popłynęły jej łzy.

Alina Kamińska

Przejmująca historia, pani Ewo.

Pani Ewa

I to mi zostało w sercu — że nie zapomniała, że pamiętała, a ja obiecałam, że wrócę. To była jej reakcja.

Alina Kamińska

Byłyście blisko ze swoją Podopieczną, pani Renatko?

Pani Renata

Tak, miałam taką historię. Przyjechałam do pani, która leżała w łóżku po udarze, złamaniu kości ramiennej i biodra. Była otoczona dobrą opieką — przychodzili terapeuta i logopeda, bo początkowo nie mówiła. Zauważyłam jednak, że potrafiła podnieść się na dźwigni przy śniadaniu, usiąść, przejść z rolatorem na fotel, oglądać telewizję, a potem wrócić do łóżka. Pomyślałam sobie, że trzeba ją aktywizować, żeby zaczęła samodzielnie korzystać z toalety, brać prysznic i w końcu zaczęła samodzielnie chodzić i funkcjonować w łazience przy mojej pomocy.

Alina Kamińska

Czyli to była jej walka, a pani ją wspierała?

Pani Renata

Niesamowita walka. Nigdy nie widziałam, żeby człowiek w wieku 96 lat tak się starał.

Alina Kamińska

Wspaniała historia. 96 lat!

Pani Renata

Na początku była przyzwyczajona do pewnych ograniczeń. Pokazałam jej, że ma piękne ubrania, zaczęła się stroić. Potem zaczęłyśmy wychodzić na zewnątrz — najpierw po tarasie, potem kilka metrów do przystanku, aż w końcu poruszała się normalnie z rolatorem. Sąsiedzi patrzyli na nią jak na ducha, bo nie spodziewali się takich postępów.

Alina Kamińska

Ale ja to podsumuję — przywróciła jej pani życie i kobiecość.

Pani Renata

Ja po prostu motywowałam ją, bo się bała. Bała się, że coś się znowu stanie.

Alina Kamińska

I energię dostała od pani?

Pani Renata

Mówiłam jej: „To, co było źle, już minęło, teraz musi być tylko dobrze, musi być lepiej. Byłaś chora, ale już nie jesteś, musisz iść do przodu.” Zdumiewające było, jak w takim wieku można podnieść się po tak ciężkiej chorobie.

Alina Kamińska

Wspaniałe. Panowie, a co u was się działo niezwykłego?

Pan Witold

Najbardziej wspominam ostatni wyjazd do Schwarzwaldu, 900 m n.p.m. Pierwsze pytanie pani brzmiało: „Czy ja nie umrę?” Odpowiedziałem, że ze mną jeszcze nikt nie umarł. Leżała po ciężkiej operacji, miała rozrusznik serca i była podłączona do tlenu. Po 2–3 dobach zaczęła wstawać. Później wspólnie jedliśmy śniadania w kuchni, uczestniczyła w przygotowaniu obiadów. Rodzina uznała moją opiekę za coś niezwykłego i umieściła podziękowania w lokalnej gazecie.

Alina Kamińska

Jestem pod wielkim wrażeniem, panie Witoldzie. Panie Zbigniewie, a u pana?

Pan Zbigniew

U mnie Podopieczny był facetem, który w ogóle nie chciał wychodzić z domu, a miał piękny ogród. Ogrodzenie było stare, drewniane, po tygodniu zaczęliśmy wychodzić na spacery, a w ciągu 2 tygodni wymalowaliśmy całe ogrodzenie. On codziennie wychodził, żeby oglądać swoją pracę. Wymyśliłem „autostrady” — różne dróżki w okolicy — i pytał, na którą autostradę pójdziemy. Nigdy wcześniej nie chciał chodzić, a teraz aktywnie uczestniczył, także przy pomocy rolatora. To było dla mnie wyjątkowe osiągnięcie.

Alina Kamińska

Jestem pod wielkim wrażeniem — każda historia była motywująca!

Pani Ewa

To są tylko niektóre historie, ale czasu jest za mało, żeby wszystkie opowiedzieć.

Alina Kamińska

Tak, wspaniała opieka, dobra energia — to podstawa, żeby senior mógł jak najwięcej skorzystać i być mobilizowany do działania.

Pani Ewa

Mobilizacja!

Pani Renata

Bo ci ludzie są po prostu samotni, nie mają celu i nie widzą sensu.

Alina Kamińska

Ale powiedzcie mi jedną rzecz — czy teraz, będąc Opiekunami od tylu lat i mając takie historie w swojej pamięci, inaczej patrzycie na świat, na ludzi, na relacje? Czy macie takie niezwykłe doświadczenia z tego okresu?

Pani Ewa

Na pewno jednym z doświadczeń jest być mobilnym.

Alina Kamińska

Czyli to, żebyśmy byli w dobrej formie fizycznej, to jedna z podstaw, żeby jak najlepiej żyć, prawda?

Pan Zbigniew

Tak.

Pani Renata

Tak, tak. I ja też myślę, że inaczej patrzy się na swoich rodziców — że trzeba ich częściej odwiedzać, troszeczkę zmotywować, żeby wyszli. Moja mama jest starsza, więc motywuję ją, żeby spacerowała, robiła zakupy, przygotowywała przeciery i kompoty, żeby miała jakieś zajęcie.

Alina Kamińska

Czyli daje pani energię swojej własnej mamie?

Pani Renata

Po prostu zdaję sobie sprawę, że człowiek, który siedzi sam i ogląda telewizję, popada w demencję.

Alina Kamińska

Słuchając was, drodzy państwo, myślę, że bardzo istotne jest, abyśmy i rodzinnie, i społecznie byli w jak najbliższych relacjach. To wtedy jest lepiej dla nas wszystkich, prawda?

Pani Ewa

Samotność i brak celu w życiu to pierwszy stopień do śmierci.

Alina Kamińska

A powiedzcie mi, podczas waszej pracy, często poza domem, daleko od Polski, macie czas dla siebie? Możecie coś robić dla siebie, realizować swoje pasje?

Pani Ewa

Na pewno przerwę trzeba wykorzystać aktywnie, nie tylko oglądając telewizję czy filmy na Netflixie. Lubię jeździć na rowerze, więc każdą wolną chwilę spędzam na rowerze, oczywiście zależnie od pogody — deszcz mnie zatrzymuje, śnieg nie.

Alina Kamińska

A panowie, czy realizujecie siebie podczas bycia Opiekunem?

Pan Witold

Ja lubię spacery. Długie spacery, przynajmniej 2 godziny. Teraz pierwsze okazje, bo byłem w górach.

Alina Kamińska

Pięknie. 

Pan Witold

Było gdzie chodzić.

Alina Kamińska

A czy z Podopiecznymi jest możliwość, żeby np. pójść na spacer, poczytać książki, pośpiewać, czyli wspólnie robić coś, co daje radość, nie tylko w pracy?

Pani Ewa

Na pewno, tylko trzeba chcieć. Opiekun nie może siedzieć i oglądać telewizję, a pacjent sam — potrzebują kontaktu i normalnego życia. Trzeba ich angażować w przygotowanie obiadu, spacer, pokazać im coś.

Alina Kamińska

Czyli być razem, po prostu być razem?

Pani Ewa

Tak, tak. Niech ci ludzie żyją i robią choćby trochę tego, co robili wcześniej. Z wiekiem trudniej, ale zawsze coś mogą zrobić.

Alina Kamińska

A udało wam się zaprzyjaźnić z rodzinami, do których jeździcie?

Pani Ewa

Ja tak — po wielu latach, ponad 10, mam kontakt z prawniczką w Augsburgu. Składamy sobie życzenia urodzinowe, bez względu na to, gdzie jesteśmy. Byłam tam prawie 11 lat, więc to miasto dobrze znam. Z każdą rodziną są związane jakieś historie.

Alina Kamińska

Niesamowite. Pani Renata, a pani?

Pani Renata

Tak, trzeba przyznać, że niemieckie rodziny były niezwykle miłe, bardzo mile wspominam. Nigdy nie wchodziłam w konflikty, sprawy rodzinne układały się dobrze. Wymienialiśmy maile, zdjęcia, życzenia, zabierali mnie na wycieczki — bardzo miłe wspomnienia.

Pani Ewa

Mnie też.

Alina Kamińska

Czyli właśnie to, o czym mówiłaś — bliższe relacje się pojawiły. Panowie, u was też?

Pan Witold

Tak, tak, zdarzyło mi się. No w tej chwili nawet jestem w kontakcie przynajmniej z czwórką rodzeństwa. Już byłem u pani w zeszłym roku, która miała aż ośmioro dzieci. No i szczególnie tam utrzymuję kontakt z dwójką. Jesteśmy nowocapici.

Alina Kamińska

Budują się nasze relacje, wzbogacają nas i zostają nam jeszcze na długie lata po opiece nad seniorem. Chcecie tę pracę nadal wykonywać?

Pani Ewa

Znaczy, ja muszę powiedzieć, pewnie jeszcze ten rok, i chyba ze względu na moją… już tak jak pan powiedział, schyłkową część życia raczej już nie zobaczymy.

Alina Kamińska

Ale też wydaje mi się, że ważne jest, że wasze rodziny są z wami. Czy dobrze rozumiem, że wasi bliscy podziwiają was za pracę i wspierają w tym?

Pani Ewa

To znaczy, może nie podziwiają w pełni, bo jest bardzo dużo problemów, na pewno, ale jedyne co mogę powiedzieć — moje dzieci stwierdziły: „Gdybyś była na miejscu, nie byłybyśmy tak aktywne i zorganizowane, jakbyś była w domu.” To wielki plus. 

Alina Kamińska

Czy gdyby wasi Podopieczni mogli swobodnie się wyrażać, mówić tak, bo mają Alzheimera? Na przykład tak dalej? Jak myślicie, co by o was powiedzieli? Basiu, podopieczni, wasi seniorowie?

Pani Ewa

Myślę, że byliby wdzięczni, nawet jeśli nie potrafiliby tego okazać słowami — może uśmiechem, no płaczem, tak jak powiedziałam, tymi łzami.

Alina Kamińska

Pani Reniu?

Pani Renata

Ja myślę, że zgadzam się tutaj z koleżanką, absolutnie, że gestami można bardzo dużo powiedzieć. Sądzę, że jakiegoś rodzaju wdzięczność na pewno by nas spotkała, gdyby mogli ją przekazać.

Pani Ewa

Są rodziny też. Wprawdzie ja się spotkałam raz z powiedzeniem, że: „To moja wina, że staruszki za długo żyją”, ale to było związane z emocjami w tym dniu od tej osoby, od której usłyszałam. Notabene, mnie później przeprosiła, bo mieć zarzut, że ktoś dobrze pracuje i utrzymuje przy życiu kogoś przez te 20 parę lat, zdarzyło mi się raz.

Alina Kamińska

Niesamowite. Panowie, a wasze relacje z podopiecznymi? Czy oni by po prostu powiedzieli, że jesteście ich przyjaciółmi?

Pan Witold

Na pewno powiedzieliby jedno, że jesteśmy aniołami tutaj na ziemi, bo to wymaga od nas nie tylko odpowiedniego zaangażowania, ale także charakteru, tak. To wymaga spokoju, opanowania, no na pewno ze wskazaniem, że taka praca nie dla każdego.

Alina Kamińska

Podsumowując, w trakcie waszej opowieści, chciałabym bardzo, żebyście cofnęli się na sam początek waszej pracy i przebiegli jakby przez te lata. Co byście sami sobie teraz powiedzieli? Jaką radę, jakie słowa dla osób, które zaczynają te prace jako opiekunowie? Co byście powiedzieli teraz im ze swoim ogromnym doświadczeniem i sobie, kiedy zaczynaliście tę pracę?

Pani Ewa

Myślę, że nie trzeba się bać.

Pani Renata

O, dokładnie, zamierzałam właśnie powiedzieć to samo.

Pani Ewa

Próbować i wierzyć w siebie, bez względu na to, co się stanie. Wiara przenosi góry i, umówmy się, że czasem spontanicznie wiele rzeczy trzeba zrobić intuicyjnie. I udaje się, ale trzeba wierzyć.

Pani Renata

Absolutnie, trzeba być plastycznym, trzeba szukać rozumienia, rozwiązania wszelakich problemów. A problemy są różne, ale nie należy się bać, nie należy okazywać strachu, nie należy się negatywnie nastawiać. No bo każdy dzień niesie jakąś niespodziankę. Nigdy nie wiadomo, czy akurat…

Pani Ewa

I czasem ciężko mi…

Pani Renata

…ale myślę, że nie aż tak strasznie ciężko, żeby nie dało się tego jakoś załatwić.

Alina Kamińska:

Piękne słowa! Panowie, a co wy byście poradzili osobom, które zaczynają tę pracę?

Pan Zbigniew

Najważniejsze przygotować się w miarę możliwości, tak jak to jest możliwe, najlepiej językowo. I proszę się nie martwić. Absolutnie odwaga! Wiadomo, że między pychą a pokorą jest ta właśnie postawa, czyli odwaga. Zdobywanie tego doświadczenia jest ciekawe.

Alina Kamińska

Rozumiem.

Pan Zbigniew

Absolutnie sugeruję najpierw nauczyć się tego języka, przećwiczyć, przetrenować. I jechać na tę pierwszą opiekę, a potem już będzie to coraz bardziej interesujące.

Pani Ewa

Przyznam rację — komunikacja, bez której absolutnie nie da się pracować.

Alina Kamińska

Panie Witoldzie, jakie rady z pana strony?

Pan Witold

Ja uważam, że nie poddawać się po pierwszym niepowodzeniu, korzystać z pomocy koordynatorów, tak zarówno naszych polskich, jak i w Niemczech, no i postarać się jak najbardziej zbliżyć do naszego Podopiecznego. Rola koordynatora w opiece jest bardzo ważna. Na czym polega rola koordynatora w pracy Opiekuna? Moim zdaniem na okazywaniu wsparcia. 

Alina Kamińska

Bardzo dziękuję za wszystko, co powiedzieliście. Każda z tych naprawdę waszych opowieści była dla mnie bardzo istotna, zwłaszcza że ja również jestem Opiekunką swojej mamy, która ma demencję i już jest mocno starszą panią. Dużo przeżywamy. Ale to, co opowiadacie, jest dla mnie ogromnie ważne — humanistycznie, społecznie, osobiście. Po prostu jesteście wspaniałymi ludźmi. Pozwólcie, że przeczytam wam fragmenty listów od rodzin waszych Podopiecznych. I to nas też bardzo wzrusza: „Dzięki niej znowu śpimy spokojnie, on się znów śmieje. To wystarczy, nie jest już sam, a my nie jesteśmy nareszcie bezradni.” Popatrzcie, jak wielkie słowa od rodzin, do których wyjeżdżacie i zajmujecie się właśnie seniorami z tychże rodzin. Bardzo wam dziękuję. Oczywiście zostajecie ze mną. Natomiast chciałabym teraz poprosić i zaprosić do naszej rozmowy Dagmarę, która jest szefową Zespołu Medycznego w firmie ATERIMA MED. Dagmaro, powiedz przede wszystkim, jak to jest, kiedy zaczyna się ta praca Opiekuna, czy te osoby, które do was się zgłaszają, mają pojęcie jakiekolwiek o tej pracy?

Dagmara Lech

Różnie to bywa, ponieważ mamy grono doświadczonych Opiekunów, którzy z nami wyjeżdżają już od lat. Natomiast mamy też nowe osoby w firmie i wiemy, jak trudną decyzją, tak jak tutaj już zostało powiedziane, jest podjęcie tej decyzji o wyjeździe. Tak więc my staramy się wspierać naszych Opiekunów już od samego początku, czyli od momentu rekrutacji do momentu, aż bezpiecznie dotrą do swojego domu w Polsce po zakończonej pracy. Wiemy po prostu, jakie to jest trudne podjęcie tej decyzji o wyjeździe. Mamy oczywiście osoby, które też zaczynają, natomiast przy takimi osobami też zawsze staramy się troszeczkę wcześniej porozmawiać, żeby przygotować ich na to, co mogą tam zastać, żeby nie było właśnie takich sytuacji, jak panie tutaj dodały, że przyjeżdżamy i nie wiemy, co robić. Tak więc w przypadku takich świeżaków w zawodzie staramy się ich też troszeczkę pokierować.

Alina Kamińska

No ale powiedz właśnie, jak to się zaczyna. Gdybym ja do ciebie przyszła, powiedziała, że chcę wyjechać i być Opiekunką, prawda? Czuję to gdzieś tam w swoim sercu, że mogę to robić, to od czego by się to wszystko zaczęło?

Dagmara Lech

Od rozmowy z naszymi paniami rekruterkami, które będą przeprowadzać wtedy wywiad z tobą, zapytają cię o twoje umiejętności językowe, o twoje doświadczenia, no i później na podstawie takich rozmów oraz preferencji będzie dobierane zlecenie, na które pojedziesz do pracy.

Alina Kamińska

Czy Opiekunowie mają z wami stały kontakt i mogą się radzić, jeżeli mają jakiekolwiek problemy?

Dagmara Lech

Tak, jak najbardziej. Dostają w listach wyjazdowych wszystkie niezbędne numery telefonu i też mają takie kontrolne telefony od nas, także są z nami w stałym kontakcie.

Alina Kamińska

Czyli jest wsparcie, ale rozumiem, że medyczne sprawy też mogą być rozwiązywane. Tak jak pani Ewa mówiła, bo np. jak tutaj zmienić pieluchę seniorowi, to to jest problem dla osoby, która ma to robić pierwszy raz. Czyli u was można się tego nauczyć?

Dagmara Lech

Jak najbardziej, mamy szereg różnego rodzaju materiałów, które udostępniamy naszym Opiekunom — czy to już nagrane, czy podczas jakichś nawet takich rozmów telefonicznych, wideo pokazujemy, jak jakąś czynność wykonać. Mamy też różnego rodzaju webinaria, no ale przede wszystkim nasze dyżury telefoniczne. Tak więc jesteśmy od poniedziałku do piątku dostępni dla naszych Opiekunów, czasami w jakichś bardzo kryzysowych sytuacjach również w weekendy. I faktycznie staramy się tutaj ich wspierać, no bo same też jako pielęgniarki wiemy, jakie to jest trudne — towarzyszyć w tych ciężkich chwilach osobom starszym.

Alina Kamińska

Czyli to też jakby wsparcie emocjonalne jest tutaj bardzo ważne, prawda? Że jesteśmy wszyscy pewną grupą, idziemy w jednym kierunku i mamy pomóc, jakby się cokolwiek działo.

Dagmara Lech

Dokładnie — bardzo mocno utożsamiamy się tutaj z naszymi Opiekunami i mam nadzieję, że jest to tak samo odbierane z drugiej strony, bo dla nas Opiekunowie są twarzą naszej firmy. Musimy pamiętać, że to są osoby, które zaufały rodziny, które z nami podpisują umowę. Tak tutaj chodzi o ogromne zaufanie. My wysyłamy panie, czy panów do obcego domu, do obcej kultury, z obcym językiem. To jest ogromny stres i myślę, że tutaj trzeba docenić właśnie takie bohaterstwo i odwagę, żeby podjąć taką decyzję. No ale przede wszystkim towarzyszyć, bo to już zostało tutaj ładnie powiedziane przez państwa i panie w studio i panów, że tak naprawdę ta praca polega na towarzyszeniu na takiej bliskości i czasami jesteśmy jedynymi jedynym takim promyczkiem słońca nadziei właśnie do jakiegoś wsparcia, bliskość. Do tej nawet motywacji, żeby coś zrobić nowego tak i bardzo cieszę się, że to wybrzmiało tutaj z ust samych Opiekunów, bo dokładnie tak samo my to widzimy.

Alina Kamińska

Przepięknie powiedziałaś. Naprawdę wzruszyłam się kolejny raz, ale powiedz mi, czy ty pamiętasz jakąś niezwykłą historię, tak jak nasi państwo nam opowiadali, czy cokolwiek masz tak w sercu właśnie.

Dagmara Lech

Tak, jak najbardziej, dużo jest takich historii. My też dużo rozmawiamy z Opiekunami, natomiast myślę, że jakbym miała tak ogólnie powiedzieć, co mi najbardziej w głowie zostaje, no to to są te historie właśnie o takim budowaniu relacji z osobą Podopieczną, kiedy na początku senior czy Podopieczny jest nieufny, troszeczkę się wstydzi, nie może się zaklimatyzować. Nagle traktuje nas jak członka rodziny, tak jak tutaj pani powiedziała, że wita nas łzami, nie może się doczekać. To jest moim zdaniem kwintesencja tej pracy. Tak, to jest kwintesencja bycia dobrym Opiekunem, że jest tam osoba, która na nas czeka i nie może się doczekać, bo tak dużo dla niej znaczymy.

Alina Kamińska

To podsumowując, moi kochani, dosłownie każdy ma do powiedzenia jedno, dwa słowa — co radzimy rodzinom i Opiekunom.

Pani Ewa

Rodzinom, żeby zaufali, bo ludzie, którzy jadą, nie jadą po to, żeby namieszać, tylko jadą, żeby pomóc.

Pani Renata

Ja też uważam, że przede wszystkim zaufanie, ale i taką jakąś serdeczność, prawda, uważność. Gdyby na przykład jakieś błędy się pojawiły, żeby skorygować. Informować, być blisko. Informacje na przykład, co senior lubi, żebyśmy nagle nie zaczęli serwować czegoś, czego całe życie nie jadł. 

Alina Kamińska

Czyli otwartość, prawda? Panowie, co mówimy?

Pan Witold

Żeby nie utrudniali nam pracy.

Alina Kamińska

Piękne słowa. Panie Zbigniewie?

Pan Zbigniew

Znaczy — jechać z tak zwaną naszą inteligentną i kulturową życzliwością do tych ludzi.

Alina Kamińska

Dziękujemy. A jeszcze chciałam zapytać Dagmarę. Dagmaro, co od ciebie usłyszą Opiekunowie?

Dagmara Lech

Ja przede wszystkim chciałam bardzo podziękować za tę pracę, którą państwo wykonujecie, bo naprawdę jest mi — jako że jestem pielęgniarką — też bardzo bliska. I chciałabym, jeżeli mogłabym coś tak poradzić, no to myślę, że właśnie żeby znajdywać radość w drobnych gestach, bo te gesty to jest to, co zmienia świat na lepsze — świat tych naszych seniorów, tych rodzin. Więc nawet takie drobne gesty, uśmiech, nie wiem, pogłaskanie — to jest już naprawdę bardzo, bardzo dużo i powinniśmy się z tego cieszyć.

Alina Kamińska

Same dobre słowa usłyszeliśmy: dużo energii, dużo zaufania, dużo bliskości. To jest to najpiękniejsze, co może się w tej pracy po prostu zdarzyć.

Pani Renata

A ja chciałam podziękować również firmie, między innymi za to, że oferty zawsze zgadzają się z tym, co firma przedstawia, że nie lądujemy gdzieś w jakichś piwnicach, jak się nieraz słyszy w busach. Że wynagrodzenie zawsze wpływa na czas i generalnie warunki umowy są dotrzymywane zawsze.

Pani Ewa

A ja chcę podziękować pani Beacie, mojej koordynatorce, że zawsze znajdzie czas, że zawsze jest dostępna i zawsze rozmawiamy, jak jest nam to potrzebne.

Alina Kamińska

Piękne słowa. W Europie jest w tej chwili około 100 milionów osób starszych. Za 25 lat w Polsce będzie nas seniorów aż 40% całego społeczeństwa, czyli około 14 milionów osób. Wyobraźmy sobie wszyscy, co przed nami, i bądźmy wsparciem. Bądźmy pomocą dla naszych seniorów i też wspierajmy te osoby, które wykonują tę niezwykłą pracę. Opiekunowie, dziękujemy za waszą obecność, za każdy dzień, którego nikt nie dokumentuje. Za cierpliwość, która nie trafia na nagłówki. Za czułość, która nie potrzebuje aplauzu. Dziękujemy, że jesteście — nie teraz, zawsze. Dziękujemy.

 

 

Zamów bezpłatne połączenie →